Opublikowano · Aktualizacja

Ukraina: Białoruś ponownie włączyła retransmitery wspierające rosyjskie drony nad zachodnią Ukrainą

Służba Straży Granicznej Ukrainy poinformowała, że Białoruś ponownie uruchomiła na swoim terytorium retransmitery sygnału, które wzmacniają rosyjskie drony typu Shahed i Gerber i pozwalają im razić cele głęboko na zachodzie Ukrainy, w tym przy granicy z Polską. Według rzecznika Andrija Demczenki atak na przejście graniczne Jahodyn w obwodzie wołyńskim został przeprowadzony z wykorzystaniem tych urządzeń.

Najważniejsze

  • Białoruś ponownie włączyła na swoim terytorium retransmitery wzmacniające sygnał rosyjskich dronów Shahed i Gerber – poinformował Andrij Demczenko, rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy.
  • Rosyjskie drony wlatują z terytorium Rosji i trzymają się blisko granicy z Białorusią, aby odbierać wzmocniony sygnał i razić głębiej położone cele, w tym obwody rówieński, wołyński i lwowski.
  • Atak na przejście graniczne Jahodyn w obwodzie wołyńskim na granicy z Polską został przeprowadzony przy wsparciu białoruskich retransmiterów.
  • 19 czerwca prezydent Wołodymyr Zełenski dał Białorusi tydzień na samodzielny demontaż urządzeń; od 22 czerwca miały one być wyłączone – teraz zostały ponownie włączone.
  • 13 września rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego na stacji Jahodyn, ok. 2 km od granicy z Polską; pasażerów ewakuowano 15 minut wcześniej, nikt nie został ranny.
  • 16 września Rosjanie uderzyli w lokomotywę elektryczną w Kowlu w obwodzie rówieńskim, jak podał Zełenski.
  • Demczenko poinformował, że obecnie nie ma po stronie białoruskiej rozbudowy grupy uderzeniowej gotowej do inwazji na Ukrainę.

Dlaczego to ważne

Ponowne uruchomienie białoruskich retransmiterów przywraca Rosji zdolność do precyzyjniejszego rażenia celów głęboko na zachodzie Ukrainy, w tym obiektów w pobliżu granicy z Polską. Pokazuje to, że Białoruś – mimo wcześniejszego wyłączenia urządzeń po ultimatum prezydenta Zełenskiego – ponownie działa jako aktywny pomocnik rosyjskich uderzeń, choć według strony ukraińskiej nie rozmieszcza obecnie grup uderzeniowych przy granicy.

Co się stało

Andrij Demczenko, rzecznik Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, oświadczył, że Białoruś ponownie włączyła na swoim terytorium retransmitery wzmacniające sygnał rosyjskich dronów typu Shahed i Gerber. Rosyjskie drony wlatują z terytorium Rosji, lecz trzymają się blisko granicy z Białorusią, by odbierać wzmocniony sygnał i razić cele głębiej na zachodzie Ukrainy, w tym w obwodach rówieńskim, wołyńskim i lwowskim. Demczenko powiązał z działaniem tych urządzeń atak na przejście graniczne Jahodyn w obwodzie wołyńskim na granicy z Polską. Przypomniał, że 19 czerwca prezydent Wołodymyr Zełenski dał Białorusi tydzień na samodzielny demontaż urządzeń; od 22 czerwca miały być one wyłączone, ale zostały ponownie uruchomione. Jednocześnie Demczenko poinformował, że obecnie nie ma po stronie białoruskiej rozbudowy grupy uderzeniowej gotowej do inwazji. Tło stanowią uderzenia z 13 września na stacji Jahodyn, gdzie rosyjski dron trafił w lokomotywę pociągu pasażerskiego ok. 2 km od polskiej granicy (pasażerów ewakuowano 15 minut wcześniej, nikt nie ucierpiał), oraz uderzenie z 16 września na lokomotywę elektryczną w Kowlu w obwodzie rówieńskim, o którym informował Zełenski.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła koncentrują się na wypowiedziach oficjalnych rzeczników – Andrija Demczenki (Służba Graniczna), Ołeha Iwaszczenki (wywiad wojskowy) i Serhija Braczcuka (Ukraińska Armia Ochotnicza) – i przedstawiają Białoruś nie jako neutralnego sąsiada, lecz jako aktywnego wspólnika rosyjskich uderzeń. Podkreślają wcześniejsze ultimatum prezydenckie, czasowe wyłączenie retransmiterów oraz ich ponowne uruchomienie jako świadomą zmianę polityki. Ukraińska prasa wiąże bezpośrednio atak na Jahodyn i uderzenie w Kowlu z białoruskimi retransmiterami, zwracając uwagę na bliskość polskiej granicy oraz obecność europejskich polityków w pociągu, który stał się celem.

Kontekst

19 czerwca prezydent Zełenski dał Białorusi tydzień na samodzielny demontaż urządzeń retransmisyjnych; od 22 czerwca były one według niego wyłączone, teraz zostały ponownie włączone. Jahodyn to międzynarodowe przejście graniczne w obwodzie wołyńskim na granicy z Polską. Rankiem 13 września rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego na stacji Jahodyn, ok. 2 km od polskiej granicy; pasażerów ewakuowano 15 minut wcześniej dzięki ostrzeżeniu grupy monitorującej i nikt nie został ranny.