Opublikowano · Aktualizacja

Operacja „Vivaldi" na północy obwodu donieckiego: 125 km² pod kontrolą Ukrainy po dwóch etapach

3 Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy prowadzi na północy obwodu donieckiego wieletapową operację ofensywną „Vivaldi". Dowódca korpusu Andrij Bielecki ogłosił ją publicznie 15 września; szef sztabu Petro Horbatenko informował o postępach 19 września, a 20 września Bielecki ogłosił zakończenie drugiego etapu. W jego trakcie wyzwolono Szandryhołowe i Derylowe oraz ustanowiono pełną kontrolę nad Drobyszewem. Łącznie w dwóch etapach pod kontrolę ukraińską wróciło 125 km², z czego 50 km² zdeokupowano.

Najważniejsze

  • Operacja „Vivaldi" trwa na północy obwodu donieckiego od co najmniej 15 września; ogłosił ją publicznie dowódca 3 Korpusu Armijnego Andrij Bielecki.
  • 19 września szef sztabu 3 Korpusu Petro Horbatenko poinformował o kontynuacji pierwszego etapu i nowych postępach na kierunku lymanskim.
  • 20 września Bielecki ogłosił zakończenie drugiego etapu: wyzwolenie Szandryhołowego i Deryłowego oraz pełną kontrolę nad Drobyszewem.
  • W obu etapach pod kontrolę Ukrainy wróciło 125 km², z czego 50 km² zdeokupowano; w pierwszym etapie oczyszczono 75 km² i zdeokupowano 10 km².
  • Łączne rosyjskie straty w obu etapach przekroczyły 3 tys. żołnierzy; w pierwszym etapie – ok. 1,500 żołnierzy, ponad 12 tys. dronów i setki jednostek sprzętu.
  • 3 Korpus Armijny twierdzi, że jako pierwszy na świecie dokonał zrzutu naziemnych robotów-kamikadze (NRK) z dronów ciężkich na ponad 10 km w głąb tyłów przeciwnika.
  • Projekt monitorujący DeepState potwierdził wyzwolenie Szandryhołowego i Deryłowego; ISW ocenił, że operacja udaremniła rosyjskie próby okrążenia „pasa miast-twierdz" na Donbasie.

Dlaczego to ważne

Operacja „Vivaldi" to potwierdzona, trwająca ofensywa ukraińska na kierunku, na którym Rosja usiłowała okrążyć aglomerację Słowiańsk-Kramiatorsk. Jej dwa pierwsze etapy zwróciły 125 km² terytorium pod kontrolę ukraińską (50 km² zdeokupowanych), a ukraińscy dowódcy twierdzą, że przełamała ona rosyjskie plany nie tylko na 2026 rok, ale potencjalnie także na początek 2027 roku. ISW ocenił, że operacja udaremniła rosyjskie próby okrążenia ukraińskiego „pasa miast-twierdz" na Donbasie. Według 3 Korpusu Armijnego w ramach operacji po raz pierwszy na świecie zastosowano zrzut naziemnych robotów-kamikadze z dronów ciężkich w głąb tyłów przeciwnika.

Co się stało

Na północy obwodu donieckiego trwa wieletapowa ukraińska operacja ofensywna „Vivaldi" prowadzona przez 3 Korpus Armijny. 15 września dowódca korpusu Andrij Bielecki publicznie potwierdził rozpoczęcie operacji. W pierwszym etapie, według Horbatenki, ukraińskie siły oczyściły 75 km² terytorium i zdeokupowały dodatkowe 10 km²; oficjalnie potwierdzono wyzwolenie wsi Serednie oraz oczyszczenie miejscowości Korowij Jar, Nowoseliwka, Jarowa i Ołeksandriwka; oczyszczono także Raj-Oleksandriwkę i inne miejscowości, których nazwy nie zostały ujawnione ze względów taktycznych. Rosyjskie straty w pierwszym etapie wyceniono na ok. 1,5 tys. żołnierzy, ponad 12 tys. dronów oraz setki jednostek sprzętu opancerzonego, artyleryjskiego i samochodowego. 18 września 3 Korpus poinformował, że elitarny rosyjski pododdział dronów „Rubikon" został wycofany z kierunku lymansko-boriwskiego z powodu dużych strat. 19 września Horbatenko potwierdził kontynuację pierwszego etapu i nowe postępy. 20 września Bielecki ogłosił zakończenie drugiego etapu: wyzwolenie Szandryhołowego i Deryłowego (gmina Lyman) oraz pełną kontrolę nad Drobyszewem; w drugim etapie pod kontrolę ukraińską wróciło dodatkowe 40 km². Łącznie w dwóch etapach pod kontrolą Ukrainy znalazło się 125 km², w tym 50 km² zdeokupowanych. Według ukraińskich doniesień straty rosyjskie w obu etapach przekroczyły 3 tys. żołnierzy, w tym ok. 800 w drugim etapie. Projekt monitorujący DeepState potwierdził wyzwolenie Szandryhołowego i Deryłowego oraz postępy w ich rejonie. 3 Korpus podał, że w ramach operacji po raz pierwszy na świecie zastosował zrzut naziemnych robotów-kamikadze (NRK) z dronów ciężkich ponad 10 km w głąb rosyjskich tyłów, a ukraińska obrona powietrzna i systemy walki elektronicznej „oślepiały" rosyjskie drony, uniemożliwiając wykrycie planu operacji.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Wszystkie źródła w bazie są ukraińskojęzyczne i ukraińskie. Przedstawiają one „Vivaldi" jako udaną, trwającą ofensywę, która udaremniła rosyjski plan okrążenia aglomeracji Słowiańsk-Kramiatorsk od południa przez Izium i pokrzyżowała rosyjskie plany ofensywne na 2026 i potencjalnie początek 2027 roku. Centrum uwagi stanowią 3 Korpus Armijny oraz jego dowódcy Andrij Bielecki i Petro Horbatenko jako autorytatywne źródła, a narracja koncentruje się na zdobyczach terytorialnych i stratach przeciwnika. Szczególny akcent położono na wymiar technologiczny – deklarowane pierwsze na świecie użycie naziemnych robotów-kamikadze (NRK) zrzucanych z dronów ciężkich – oraz na udziale wielu wymienionych z nazwy brygad i jednostek specjalnych. Projekt monitorujący DeepState jest powoływany jako niezależny weryfikator wyzwolenia Szandryhołowego i Deryłowego. Rosyjskie taktyki opisywane są ostrymi sformułowaniami – „szturmy mięsem", dezorganizacja rosyjskich oddziałów „mielonych na mięso" oraz uderzenia na tylne obszary cywilne (Izium, Bałaklija, Słowiańsk, Kramiatorsk) z użyciem lotnictwa i dronów Shahed.

W czym relacje się różnią

Zakres terytorialny operacji różni się znacząco w zależności od źródła: francuski analityk OSINT Clément Molin twierdzi, że ukraińskie działania kontrofensywne doprowadziły do wyzwolenia ponad 200 km² w ciągu czterech miesięcy, podczas gdy 3 Korpus Armijny oficjalnie podaje 125 km² (z czego 50 km² zdeokupowanych) w dwóch etapach. Liczba zniszczonych rosyjskich dronów w pierwszym etapie w większości źródeł podawana jest jako „ponad 12 tys.", choć w niektórych publikacjach ogólna kategoria „setki jednostek sprzętu" nie wymienia dronów osobno; w jednych źródłach figura ta jest przedstawiana jako potwierdzona, w innych jako szacunek.

Kontekst

Operacja „Vivaldi" jest prowadzona przez 3 Korpus Armijny Sił Zbrojnych Ukrainy na północy obwodu donieckiego pod dowództwem Andrija Bieleckiego, ze szefem sztabu i zastępcą dowódcy Petrem Horbatenką. Została publicznie ogłoszona 15 września; Horbatenko informował o jej postępach 19 września, a 20 września ogłoszono wyniki drugiego etapu. Według Horbatenki likwidacja rosyjskiego przyczółku na zachodnim brzegu rzeki Czornyj Żerebiec udaremniła rosyjski plan okrążenia aglomeracji Słowiańsk-Kramiatorsk od południa przez Izium, którego celem było uzyskanie przewagi strategicznej do dalszej ofensywy w kierunku obwodów charkowskiego, dniepropietrowskiego i połtawskiego. Rosyjskie siły kontynuują próby ofensywne w kierunkach słowiańskim i kramiatorskim oraz ostrzeliwują tyły, w tym Izium, Bałakliję, Słowiańsk i Kramiatorsk, przy użyciu lotnictwa i dronów Shahed. 3 Korpus poinformował 18 września, że elitarny rosyjski pododdział dronów „Rubikon" został wycofany z kierunku lymansko-boriwskiego w wyniku dużych strat poniesionych w trakcie „Vivaldiego".