Rosja testuje drony odrzutowe nad zachodnią Ukrainą – niektóre doleciały do Lwowa i Łucka
Według doradcy prezydenta Ukrainy ds. rozwoju technologii obronnych Serhija Beskriestnowa (znanego jako Flash) Rosja w ciągu ostatnich dni wystrzeliła z okupowanego Krymu kilkadziesiąt dronów odrzutowych, z których część dotarła do Lwowa i Łucka, pokonując od 820 do około 880 km. Drony typu Geran-4 leciały na wysokości 5–6 km z prędkością 320–380 km/h, co Beskriestnow uznaje za nowy rekord zasięgu.
Najważniejsze
- Rosja wystrzeliła drony odrzutowe z Krymu w kierunku zachodniej Ukrainy.
- Cztery drony dotarły do Lwowa, pokonując 820 km.
- Kilka dronów doleciało do Łucka – dystans około 880 km.
- Informacje podał Serhij Beskriestnow (Flash), doradca prezydenta Ukrainy ds. technologii obronnych.
- Trasa dronów wiodła przez obwód odeski i wzdłuż granicy z Mołdawią.
- Drony Geran-4 leciały na wysokości 5–6 km z prędkością 320–380 km/h.
- 28 sierpnia zanotowano rekordowy zasięg rosyjskiego dronu odrzutowego – 960 km.
Dlaczego to ważne
Ekspansja zasięgu i typu rosyjskich dronów uderzeniowych stanowi nowe wyzwanie dla obrony powietrznej Ukrainy – szczególnie zachodnich obwodów, które dotąd były mniej narażone. Drony odrzutowe poruszają się znacznie szybciej niż śmigłowe, co skraca czas ostrzegania zarówno dla wojsk, jak i ludności cywilnej. Trasy lotów przebiegają w pobliżu mołdawskiej przestrzeni powietrznej, rodząc pytania o ryzyko regionalnego spilloveru.
Co się stało
W ciągu ostatnich kilku dni Rosja wystrzeliła z tymczasowo okupowanego Krymu kilkadziesiąt dronów odrzutowych w kierunku zachodniej Ukrainy. Według Serhija Beskriestnowa, doradcy prezydenta Ukrainy, drony leciały przez obwód odeski i wzdłuż granicy z Mołdawią. Cztery z nich dotarły bezpośrednio do Lwowa, pokonując 820 km, a kolejne doleciały do Łucka – dystans około 880 km. Drony typu Geran-4 utrzymywały wysokość 5–6 km i średnią prędkość przelotową 320–380 km/h. Beskriestnow ocenił, że maksymalny zasięg Gerana-4 okazał się nieco większy niż oczekiwano i że Rosja bada możliwość atakowania zachodnich regionów Ukrainy dronami odrzutowymi z różnych kierunków. Według tego samego doradcy, aby osiągnąć taki zasięg, Rosjanie mogli zmniejszyć masę głowicy bojowej dronów na rzecz dodatkowego paliwa – hipoteza ta wymaga jednak potwierdzenia. Rano 13 października nad obwodem lwowskim zestrzelono dwa drony odrzutowe; drugi zestrzelony nad wsią Murowane spadł na zabudowania, uszkadzając dziewięć domów i powodując pożar trzech samochodów. W ciągu dnia 13 października uszkodzony dron spadł na wieś Malechiw, niszcząc dwa domy, garaż i trzy samochody; trzy osoby zostały ranne. Szczątki innego rosyjskiego dronu odrzutowego spadły na teren centrum rozrywki Adrenalin City w Łucku – bez ofiar.
Jak piszą o tym źródła ukraińskie
Ukraińskie źródła nadają ton relacji, w której głównym autorytetem jest ukraiński doradca prezydenta ds. technologii obronnych Serhij Beskriestnow (Flash). Wydarzenia przedstawiane są jako rosyjski eksperyment techniczny, który Ukraina aktywnie śledzi i analizuje. Szczególny nacisk położono na zagrożenie dla zachodnich obwodów Ukrainy – dotąd rzadziej atakowanych – oraz na implikacje dla planowania obrony powietrznej.
W czym relacje się różnią
Beskriestnow sugeruje, że zwiększony zasię lotu mógł zostać osiągnięty poprzez zmniejszenie masy głowicy bojowej drona na rzecz dodatkowego paliwa – jednak sam zaznacza, że ta wersja wymaga jeszcze potwierdzenia.
Kontekst
W sierpniu rosyjski dron odrzutowy wystrzelony z okupowanego Krymu po raz pierwszy dotarł do zachodniej Ukrainy, pokonując około 850–920 km z uwzględnieniem manewrowania. 28 sierpnia zanotowano nowy rekord zasięgu rosyjskiego dronu odrzutowego – 960 km od miejsca startu. W nocy 11 października Rosja zaatakowała Ukrainę 116 dronami uderzeniowymi, z czego 95 było odrzutowymi, co pokazuje, że drony odrzutowe są używane na szeroką skalę, a nie jako pojedyncze eksperymenty. Informacje o nowych lotach pochodzą od Serhija Beskriestnowa (znanego jako Flash), doradcy prezydenta Ukrainy ds. rozwoju technologii obronnych.