Opublikowano · Aktualizacja

Rosja przeprowadziła nocny atak 176 dronów na Ukrainę, Polska wzmocniła obronę powietrzną

W nocy na 23 października Rosja zaatakowała obiekty w Ukrainie za pomocą 176 dronów, z których 92 były bezzałogowymi samolotami typu Shahed. Ukraińska obrona zneutralizowała 140 celów, ale doszło do uderzeń w infrastrukturę cywilną, energetyczną i transportową oraz do obrażeń osób. Polska podniosła lotnictwo i aktywowała środki obrony powietrznej w związku z zagrożeniem dla zachodnich regionów Ukrainy.

Najważniejsze

  • Rosja wystartowała 176 dronów uderzeniowych, w tym 92 drony typu Shahed.
  • Ukraińska obrona zneutralizowała lub stłumiła 140 dronów, w tym 68 reaktywnych.
  • Udokumentowano 19 lokalizacji trafień oraz 13 miejsc upadku celów lub ich szczątków.
  • Jedna z elektrowni cieplnych DTEK została poważnie uszkodzona i wstrzymała produkcję energii elektrycznej.
  • W atakach ucierpiały obiekty i budynki mieszkalne w Sumach, Charkowie, Dnieprze, Pawłohradzie, Żytomierzu i Kremenczuku.
  • W Żytomierzu raniono dziewięć osób, w tym dwoje dzieci, dwa na Dniepropietrowszczyźnie i dwie w Sumach.
  • Polska ogłosiła ostrzeżenia w województwach lubelskim i podkarpackim oraz podniosła lotnictwo i aktywowała obronę powietrzną.

Dlaczego to ważne

Atak objął wiele regionów i spowodował zniszczenia w infrastrukturze cywilnej, mieszkalnej, transportowej i energetycznej. Poważne uszkodzenie elektrowni DTEK zakłóciło produkcję energii elektrycznej, a atak spowodował również obrażenia mieszkańców, w tym dzieci. Podniesienie alarmów i uruchomienie polskiej obrony powietrznej pokazały, że zagrożenie związane z rosyjskimi uderzeniami objęło bezpośrednio sąsiednie państwo.

Co się stało

W nocy na 23 października w kilku obwodach ogłoszono alarm lotniczy, зокрема w Kijowie. Rosja wystartowała 176 dronów uderzeniowych, w tym 92 reaktywne drony typu Shahed, z kierunku północy Kiivshchyny i Żytomierzszczyny oraz z akwenu Morza Czarnego na południe Odesszczyny. Ukraińska obrona powietrzna zneutralizowała lub stłumiła 140 celów. Na 19 lokalizacjach odnotowano trafienia, a w 13 miejscach spadły cele lub ich szczątki. W atakach ucierpiały m.in. obiekty infrastruktury cywilnej i mieszkalnej w Sumach, Charkowie, Dnieprze, Pawłohradzie oraz obiekt kolejowy w Połtawie. Jedna z elektrowni cieplnych DTEK została masowo ostrzelana, jej wyposażenie zostało poważnie uszkodzone, a stacja zatrzymała generowanie energii elektrycznej. W Żytomierzu doszło do uszkodzenia obiektów energetycznych i budynków mieszkalnych; do 7:00 ponad 900 miejscowości pozostawało bez zasilania. W Sumach pożery ugaszono, w Charkowie doszło do pożaru budynku gospodarczego, a w Połtawie po ataku na obiekt kolejowy pożar trwał do czasu zgłoszenia. W wyniku wczorajszego uderzenia w Żytomierzu poszkodowane zostały dziewięć osób, w tym dwa dziecka.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie relacje podkreślają skalę startu dronów, alarmy lotnicze, obrażenia, przerwy w zasilaniu oraz zniszczenia infrastruktury w wielu regionach. Szczególnie dużą uwagę zwrócono na uszkodzenie elektrowni cieplnej DTEK i związane z nim przerwanie produkcji energii elektrycznej. Wśród dotkniętych областей wymieniano Sumy, Żytomierz, Połtawę, Charków i Dniepropietrowszczyznę.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Międzynarodowe relacje zwróciły uwagę na polskie ostrzeżenia dla mieszkańców, podniesienie lotnictwa oraz aktywację systemów obrony powietrznej. Działania Polski przedstawiano jako środki ochrony i prewencyjne, mające zabezpieczać polską przestrzeń powietrzną w pobliżu stref zagrożenia.

Kontekst

Podczas ataku władze polskie monitorowały sytuację i utrzymywały podległe siły w gotowości do reagowania. Polskie działania miały charakter prewencyjny i były skierowane na ochronę polskiego nieba, szczególnie w pobliżu zagrożonych obszarów. W Żytomierzu obiekty krytycznej infrastruktтури перейшли на резервні джерела живлення, а служби працювали над відновленням електропостачання.