Strzelanina w Kijowie: nocna konfrontacja SBU i HUR w Berezniakach, trzech oficerów rannych
W nocy z 1 na 2 września 2026 r. w kijowskim mikrorejonie Berezniaki, w dzielnicy Dniprowskij, doszło do uzbrojonego starcia między funkcjonariuszami SBU (Służby Bezpieczeństwa Ukrainy) a HUR (Głównym Zarządem Wywiadu Ministerstwa Obrony). Według dostępnych informacji w wyniku wymiany ognia ranni zostali trzej wojskowi HUR — dwóch w ciężkim stanie, w tym jeden z przebitą tętnicą w nodze. Prezydent Wołodymyr Zełenski zażądał wyjaśnień od obu służb, a szef Biura Prezydenta Kyryło Budanov wezwał do „dokładnego i bezstronnego” śledztwa. Tego samego dnia dekretem prezydenckim zdymisjonowano wysokiego rangą urzędnika SBU Ołeha Chramowa.
Dlaczego to ważne
Incydent ujawnił otwartą, uzbrojoną konfrontację między dwoma czołowymi służbami bezpieczeństwa i wywiadu Ukrainy w samym centrum Kijowa. Trzech oficerów wywiadu trafiło do szpitala — poważne obrażenia u dwóch z nich wskazują na realne ryzyko operacyjne i polityczne. Prezydent Zełenski publicznie zażądał wyjaśnień i decyzji kadrowych, a także zdymisjonował tego samego dnia wysokiego rangą urzędnika SBU. Zdarzenie miało miejsce w czasie trwających rosyjskich ataków dronami Shahed na Kijów, co dodatkowo obciążyło i tak napięty system bezpieczeństwa stolicy. Sprzeczne narracje obu służb sygnalizują głębszy, instytucjonalny konflikt między SBU a HUR, który może negatywnie odbić się na koordynacji działań kontrwywiadowczych i antyterrorystycznych.
Co się stało
W nocy z 1 na 2 września 2026 r. przy budynku nr 10 przy ul. Jurija Szumskiego w mikrorejonie Berezniaki (dzielnica Dniprowskij Kijowa) doszło do uzbrojonego starcia z udziałem przedstawicieli SBU i HUR. Według SBU akcja była prowadzona w ramach sprawy dotyczącej zapobieżenia zamachowi terrorystycznemu organizowanemu przez rosyjską FSB na lidera rosyjskiego ruchu opozycyjnego, który przybył do Ukrainy. Służba podaje, że SBU użyła broni, gdy grupa osób próbowała zablokować przejazd pojazdów służbowych samochodami. Według prawnika Tarasa Borowskiego ranni zostali trzej wojskowi HUR — dwóch w ciężkim stanie, w tym jeden z przebitą tętnicą w nodze i dużą utratą krwi, trzeci z lżejszymi obrażeniami. Incydent jest powiązany z zaginięciem Stepana Kapłunowa, zastępcy dowódcy ds. operacji bojowych Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK) — jednostki walczącej po stronie ukraińskiej i powiązanej z HUR. Według prawnika Kapłunow został zatrzymany 23 sierpnia przez mężczyzn podających się za policjantów, a nocna rewizja jego mieszkania w nocy 1–2 września przeprowadzona została bez nakazu sądu i bez dopuszczenia adwokata. Kapłunow poinformował, że był przetrzymywany w „tajnym więzieniu”, przesłuchiwany w sprawie powiązań z FSB i po kilku dniach presji „w pełni zgodził” się z wersją SBU; jego obrońca twierdzi, że klient jest już wolny. Sprawą zajmują się Państwowe Biuro Śledcze (DBR) i Prokuratura Generalna, o czym poinformował Kyryło Budanov, wzywając do „dokładnego i bezstronnego” śledztwa. Prezydent Zełenski określił zdarzenie jako „absolutnie haniebne” i zażądał decyzji personalnych wobec uczestników oraz wewnętrznych postępowań w obu służbach; tego samego dnia dekretem prezydenckim odwołano wysokiego rangą urzędnika SBU Ołeha Chramowa. Prokuratura Generalna wszczęła postępowanie w sprawie zamachu na życie funkcjonariusza organów ścigania. Fragment incydentu opublikowała „Ukrainska Prawda”.
Jak piszą o tym źródła ukraińskie
Wszystkie dostępne źródła są ukraińskie i ujmują strzelaninę jako wewnętrzny konflikt SBU–HUR, a nie jako udaną operację antyterrorystyczną. W centrum uwagi znalazły się relacje adwokata Tarasa Borowskiego i oświadczenia Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego (RDK), które przedstawiają nocną rewizję jako bezprawną — przeprowadzoną bez nakazu sądu i bez dopuszczenia obrońcy. Podkreślany jest wątek odpowiedzialności: żądanie wyjaśnień przez prezydenta Zełenskiego, dymisja wysokiego rangą urzędnika SBU Ołeha Chramowa oraz apel Budanowa o „bezstronne” śledztwo DBR i prokuratury. Analitycy, m.in. Mychajło Samus, prezentują rywalizujące narracje obu służb, ramując zdarzenie jako przejaw rywalizacji o wpływy między agencjami. Jednocześnie tło stanowiły trwające tej samej nocy rosyjskie ataki dronami Shahed na Kijów — ukraińskie media łączą stres bojowy stolicy z załamaniem współpracy między służbami.
W czym relacje się różnią
Źródła rozbieżnie przedstawiają przebieg i charakter zdarzenia. Według oficjalnej wersji SBU sytuacja miała miejsce podczas rewizji prowadzonej w ramach sprawy o zapobieżenie zamachowi terrorystycznemu FSB; gdy grupa osób zablokowała pojazdy służbowe, użyto broni. Wersja przypisywana stronnikom HUR przedstawia to inaczej: funkcjonariusze SBU mieli przybyć, by podrzucić dowody i porwać wojskowego, a na pomoc przyszli żołnierze jednostki specjalnej HUR „Tymur”, co doprowadziło do wymiany ognia. Różne jest też ujęcie ogólne — część ukraińskich mediów opisuje zdarzenie jako rywalizację o strefy wpływów między SBU a HUR, podczas gdy SBU określa je jako wspólną, udaną operację kontrterrorystyczną. Sporna jest też okoliczność wcześniejszego zatrzymania Kapłunowa: jego adwokat opisuje 23 sierpnia jako „porwanie” przez nieidentyfikowanych mężczyzn; SBU ujmuje całą operację jako legalne działanie w ramach sprawy kontrterrorystycznej. Sam Kapłunow twierdzi, że był przetrzymywany w „tajnym więzieniu”, przesłuchiwany w sprawie powiązań z FSB i po kilku dniach nacisku „w pełni zgodził się” z wersją SBU.
Kontekst
Rosyjski Korpus Ochotniczy (RDK) to jednostka walcząca po stronie ukraińskiej, publicznie łączona ze środowiskiem jednostek specjalnych HUR; jej zastępca dowódcy ds. operacji bojowych Stepan Kapłunow wcześniej zaginął. 1 września 2026 r. szef sztabu RDK Ołeksandr Fortuna publicznie oświadczył, że Kapłunow został „porwany przez nieznane osoby w podwórku” w Kijowie, na kilka dni przed strzelaniną. Według adwokata Kapłunow został zatrzymany 23 sierpnia 2026 r. przez mężczyzn podających się za policjantów, a nocna rewizja jego mieszkania w nocy 1–2 września przeprowadzona została bez nakazu sądu i bez dopuszczenia obrońcy. Oficjalna wersja SBU ujmuje całą operację jako działania prewencyjne wymierzone w zamach terrorystyczny planowany przez FSB przeciwko liderowi rosyjskiego ruchu opozycyjnego, który przybył do Ukrainy z okazji Dnia Niepodległości.