Europejski Trybunał Obrachunkowy: gotowość obronna UE do 2030 roku pozostaje pod znakiem zapytania
Europejski Trybunał Obrachunkowy opublikował raport, w którym ocenia, że osiągnięcie przez UE gotowości obronnej do 2030 roku jest wciąż trudnym zadaniem. Jako główne przeszkody audytorzy wskazują zależność od Stanów Zjednoczonych oraz rozdrobnienie krajowych systemów obronnych, mimo że wydatki obronne państw UE wzrosły o 79% w latach 2020–2025.
Najważniejsze
- Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO) opublikował raport, w którym uznał, że gotowość obronna UE do 2030 roku pozostaje trudna do osiągnięcia.
- Audytorzy wskazali jako przyczyny zależność UE od Stanów Zjednoczonych i rozdrobnienie krajowych systemów obrony oraz wąskie gardła przemysłowe.
- 78% zakupów obronnych rządów państw UE od lutego 2022 do czerwca 2023 r. dokonano poza blokiem; 63% tych zamówień pozablokowych przypadało na USA.
- Wydatki obronne państw UE wzrosły o 79% w latach 2020–2025.
- Cel gotowości do 2030 roku wyznaczono w odpowiedzi na ostrzeżenia służb wywiadowczych, że Rosja może być gotowa do dużej wojny w Eurobie około tego terminu.
- Audytorzy uznali zakupy amerykańskiego uzbrojenia po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji za uzasadnione koniecznością szybkiego pozyskania krytycznych zdolności wojskowych.
Dlaczego to ważne
Raport podważa wiarygodność zdolności UE do przygotowania się na poważne zagrożenie militarne do 2030 roku — terminu popieranego obecnie przez europejskie służby wywiadowcze. Wprost pokazuje strukturalną zależność od USA (63% pozablokowych zakupów obronnych w badanym okresie), obok realnego wzrostu wydatków o 79% w latach 2020–2025. Wskazuje też konkretne niepowodzenia integracyjne, w tym rezygnację Francji i Niemiec ze wspólnego projektu myśliwca wartego 100 mld euro, i łączy się bezpośrednio z bieżącymi potrzebami Ukrainy, która zabiega o wyjątek od zasad „Kupuj europejskie”, by kupić amerykańskie pociski Patriot z części kredytu UE wartego 90 mld euro.
Co się stało
Europejski Trybunał Obrachunkowy opublikował raport o polityce obronnej UE, w którym stwierdził, że osiągnięcie gotowości obronnej do 2030 roku pozostaje trudnym zadaniem. Audytorzy wskazali dwie główne przeszkody: utrzymującą się zależność UE od Stanów Zjednoczonych oraz rozdrobnienie krajowych systemów obronnych i wąskie gardła przemysłowe. Według raportu 78% zakupów obronnych rządów państw UE od lutego 2022 do czerwca 2023 r. dokonano poza blokiem, a 63% tych zamówień pozablokowych przypadało na USA. Audytorzy uznali zakupy amerykańskiego uzbrojenia bezpośrednio po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji za uzasadnione potrzebą szybkiego pozyskania krytycznych zdolności wojskowych, lecz podkreślili, że w dłuższej perspektywie UE musi rozwinąć własną produkcję obronną. Kontrolę polityki obronnej UE prowadził członek ETO Marek Opiola. Mimo krytycznej oceny raport wskazuje, że UE jest dziś lepiej przygotowana niż w 2019 roku i że wydatki obronne państw członkowskich wzrosły o 79% w latach 2020–2025.
Kontekst
Cel osiągnięcia przez UE gotowości obronnej do 2030 roku został wyznaczony w odpowiedzi na ostrzeżenia służb wywiadowczych, że około tego terminu Rosja może być gotowa do dużej wojny w Europie. Cel ten sformułowano w roku poprzedzającym publikację raportu. Państwa UE zrealizowały obietnicę wysłania Ukrainie miliona artyleryjskich pocisków w listopadzie 2024 roku, z opóźnieniem ośmiu miesięcy względem planu. Zasady „Kupuj europejskie” dla wspólnych wydatków obronnych definiują przemysł europejski szeroko, włączając producentów z blisko powiązanych państw, takich jak Ukraina i Norwegia. Po serii rosyjskich uderzeń rakietowych i dronowych na Ukrainę Kijów wystąpił o wyjątek od tych zasad, by wykorzystać część kredytu UE wartego 90 mld euro na zakup amerykańskich pocisków przechwytujących Patriot. Kontrolę po stronie ETO prowadził członek Trybunału Marek Opiola.