SBU zatrzymała w Charkowie parę podejrzaną o szpiegostwo na rzecz Rosji
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) zatrzymała w Charkowie zmobilizowanego żołnierza brygady obrony terytorialnej oraz jego cywilną żonę, podejrzanych o przekazywanie rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu (GRU) danych o ukraińskich wojskach i obiektach obrony oraz infrastruktury energetycznej. Mężczyzna miał m.in. zaznaczać na Mapach Google lokalizacje charkowskich ciepłowni i podstacji elektrycznych. Oboje otrzymali zarzuty zdrady stanu w warunkach stanu wojennego i trafili do aresztu bez możliwości wpłaty kaucji.
Najważniejsze
- SBU zatrzymała w Charkowie żołnierza obrony terytorialnej i jego cywilną żonę podejrzanych o współpracę z rosyjskim GRU.
- Mężczyzna służył jako żołnierz rezerwy w zapasowej kompanii jednostki bojowej i przekazywał dane o pozycjach obrony przeciwlotniczej, walki elektronicznej i fortyfikacjach w Charkowie.
- Zaznaczał na Google Maps lokalizacje miejskich ciepłowni i kluczowych podstacji elektrycznych zasilających Charków i okoliczne rejony.
- Żona początkowo obchodziła miasto w poszukiwaniu punktów stacjonowania ukraińskich wojsk, a następnie raportowała bezpośrednio kuratorowi z Rosji.
- Podczas przeszukań zabezpieczono 12 smartfonów, 4 laptopy i 2 tablety, które miały być regularnie zmieniane w celu konspiracji kontaktu z GRU.
- Obojgu przedstawiono zarzuty z art. 111 ust. 2 Kodeksu karnego Ukrainy (zdrada stanu w warunkach stanu wojennego); grozi im dożywocie z konfiskatą mienia.
- Mężczyzna został zatrzymany podczas kolejnego wyjścia rozpoznawczego, żona — w miejscu zamieszkania.
Dlaczego to ważne
Według ustaleń śledztwa zatrzymana para miała dostęp do informacji o rozmieszczeniu ukraińskich wojsk, umocnień obronnych oraz elementów infrastruktury krytycznej — ciepłowni i podstacji elektrycznych zasilających Charków i okolice. Sprawa pokazuje, jak rosyjski wywiad wojskowy rekrutuje agentów wśród zmobilizowanych żołnierzy i ich bliskich, wykorzystując powiązania sąsiedzkie i rodzinne. Zatrzymani odpowiedzą z art. 111 ust. 2 Kodeksu karnego Ukrainy — zdrada stanu w warunkach stanu wojennego — za co grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności z konfiskatą mienia; oboje pozostają w areszcie bez prawa do kaucji.
Co się stało
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała 4 września 2026 r. o zatrzymaniu w Charkowie pary podejrzanej o szpiegostwo na rzecz Rosji. Mężczyzna, zmobilizowany do brygady obrony terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy i przydzielony na stanowisko żołnierza rezerwy zapasowej kompanii jednostki bojowej, miał pod pozorem służbowych wyjazdów zbierać i przekazywać rosyjskiemu GRU dane o lokalizacji pododdziałów obrony przeciwlotniczej, walki elektronicznej oraz fortyfikacji w Charkowie. Na Mapach Google zaznaczał położenie lokalnych ciepłowni i kluczowych podstacji elektrycznych, z których zasilane jest miasto i przyległe rejony. Do współpracy miał namówić bezrobotną żonę, która początkowo obchodziła miasto, identyfikując punkty stacjonowania ukraińskich wojsk i przekazując dane mężowi, a później raportowała bezpośrednio kuratorowi w Rosji. Według doniesień SBU, na przełomie maja i czerwca 2026 r. mężczyzna nawiązał kontakt z przedstawicielem rosyjskich służb przez Telegram i dobrowolnie zgodził się na współpracę wywiadowczą; przez kolejne trzy miesiące miał przekazywać dane o rozmieszczeniu sił i sprzętu obrońców. Pod koniec lipca miał przekazać współrzędne plutonowego punktu oporu w obwodzie charkowskim oraz miejsca przeładunku sprzętu wojskowego, a w sierpniu — dane o kolejnym punkcie oporu i sprzęcie. Kolejnym zadaniem miało być ukończenie szkolenia operatora systemów bezzałogowych i przekazanie Rosjanom uzyskanych materiałów. Mężczyznę zatrzymano podczas jednej z wypraw rozpoznawczych, a jego żonę — w miejscu zamieszkania. Podczas przeszukań zabezpieczono 12 smartfonów, 4 laptopy i 2 tablety, które miały być na bieżąco zmieniane w celu konspiracji kontaktu z GRU. Obojgu przedstawiono zarzuty z art. 111 ust. 2 Kodeksu karnego Ukrainy (zdrada stanu w warunkach stanu wojennego) i zastosowano wobec nich areszt bez możliwości wpłaty kaucji; grozi im dożywocie z konfiskatą mienia.
Jak piszą o tym źródła ukraińskie
Ukraińskie źródła koncentrują się na przebiegu operacji SBU: pozycji mężczyzny w brygadzie obrony terytorialnej, charakterze przekazywanych informacji (pozycje obrony przeciwlotniczej, walki elektronicznej, fortyfikacje, lokalizacje ciepłowni i podstacji), udziale żony jako cywilnego uczestnika, która początkowo obchodziła miasto w poszukiwaniu punktów bazowania wojsk, a następnie raportowała bezpośrednio kuratorowi w Rosji, a także na zarzutach zdrady stanu w warunkach stanu wojennego z możliwością orzeczenia dożywocia i konfiskaty mienia. Podkreślany jest także kontekst rekrutacji mężczyzny — miał zostać pozyskany za pośrednictwem sąsiada, profesora charkowskiego uniwersytetu, którego SBU ujawniła wcześniej za korygowanie rosyjskich ostrzałów miasta.
Kontekst
Według SBU mężczyzna został zwerbowany przez Rosjan za pośrednictwem sąsiada — profesora charkowskiego uniwersytetu, którego służba ujawniła w marcu 2024 r. za korygowanie rosyjskich ostrzałów miasta. W trakcie śledztwa przeprowadzono przeszukania, w których zabezpieczono kilkanaście urządzeń elektronicznych mających służyć do kontaktu z rosyjskim wywiadem wojskowym.