Opublikowano · Aktualizacja

Rosyjski atak dronów na Boryspol pod Kijowem w nocy z 4 na 5 września

W nocy z 4 na 5 września rosyjski atak dronów uderzył w 9-piętrowy budynek mieszkalny w Boryspolu w obwodzie kijowskim, powodując pożar dachu i jednego z mieszkań. Dwie kobiety trafiły do szpitala z urazami. Na miejscu pracują służby ratunkowe.

Najważniejsze

  • Atak nastąpił w nocy z 4 na 5 września i został przypisany Rosji
  • Uderzono 9-piętrowy budynek mieszkalny w Boryspolu w obwodzie kijowskim
  • Pożar objął dach i jedno z mieszkań
  • Dwie kobiety zostały hospitalizowane – z akustycznym urazem błębenikowym i zamkniętym urazem klatki piersiowej
  • Informację o uszkodzeniach podała Kijowska Obwodowa Administracja Wojskowa (KOWA)
  • Służby ratunkowe ewakuowały 15 osób z budynku
  • Wstępny raport KOWA nie informował o poszkodowanych; później szef KOWA Tymur Tkaczenko poinformował o dwóch rannych

Dlaczego to ważne

Bezpośrednie uderzenie w budynek mieszkalny w dużym mieście regionu kijowskiego pokazuje, że zagrożenie dla ludności cywilnej utrzymuje się mimo tła dyplomatycznego. Dwie hospitalizowane kobiety to konkretny dowód szkód dla mieszkańców, mimo wstępnych doniesień o braku poszkodowanych. Według niektórych źródeł atak nastąpił w czasie, gdy Siły Obrony miały przestrzegać rzekomego zawieszenia broni związanego z wizytami amerykańskich negocjatorów, co podnosi pytania o powściągliwość w okresie rozmów.

Co się stało

W nocy z 4 na 5 września 2026 roku rosyjski atak dronów uderzył w Boryspol w obwodzie kijowskim, trafiając 9-piętrowy budynek mieszkalny. Uszkodzone zostały dach i górna kondygnacja; wybuchł pożar dachu oraz jednego z mieszkań. Służby ratunkowe ewakuowały 15 osób z budynku i pracowały na miejscu nad usuwaniem skutków uderzenia. Kijowska Obwodowa Administracja Wojskowa początkowo podała, że nie ma poszkodowanych. Później szef KOWA Tymur Tkaczenko poinformował, że dwie kobiety trafiły do miejscowego szpitala z akustycznym urazem bębenikowym i zamkniętym urazem klatki piersiowej. Według części doniesień atak przeprowadzono uderzeniowymi bezzałogowcami wkrótce po północy. Tej samej nocy zagrożenie rakietowe i dronowe utrzymywało się także w obwodach dniepropetrowskim, połtawskim, sumskim i charkowskim.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Źródła ukraińskie koncentrują się na szkodach cywilnych i jednoznacznie przypisują atak Rosji, podkreślając trafienie budynku mieszkalnego i hospitalizację dwóch kobiet. Część ukraińskich artykułów akcentuje kontekst czasowy – możliwy związek z rzekomym rozkazem przestrzegania zawieszenia broni w związku z wizytami amerykańskich negocjatorów Jareda Kushnera i Steve'a Witkoffa – przedstawiając uderzenie jako akt sprzeczny z trwającą aktywnością dyplomatyczną.

W czym relacje się różnią

Źródła różnią się w kwestii liczby poszkodowanych: wstępny raport KOWA mówił o braku ofiar, natomiast szef KOWA Tymur Tkaczenko poinformował później o dwóch poszkodowanych kobietach hospitalizowanych z akustycznym urazem bębenikowym i zamkniętym urazem klatki piersiowej. Różnice dotyczą również tego, czy atak na Boryspol przeprowadzono uderzeniowymi dronami wkrótce po północy – podają to tylko niektóre artykuły.

Kontekst

W tej samej noc zagrożenie rakietowe i dronowe odnotowano także w obwodach dniepropetrowskim, połtawskim, sumskim i charkowskim. Niektóre kanały monitorujące podały, że uderzenie nastąpiło po rzekomym rozkazie dla Sił Obrony Ukrainy dotyczącym przestrzegania zawieszenia broni w związku z wizytami amerykańskich negocjatorów Jareda Kushnera i Steve'a Witkoffa w Moskwie i Kijowie; twierdzenie to ma niską pewność w dostarczonych faktach. Odrębnie Słowacja wezwała ambasadora Rosji po tym, jak rosyjski dron uderzył w budynek SBU w centrum Kijowa w pobliżu Ambasady Słowacji; słowacki minister spraw zagranicznych Juraj Blanár zaapelował do Moskwy o powstrzymanie się od działań zagrażających cywilom oraz o powściągliwość.