Opublikowano · Aktualizacja

Brak wystarczającej liczby miejsc do ewakuacji mieszkańców obwodu chersońskiego

Szef Obwodowej Administracji Wojskowej Chersoniu, Ołeksandr Prokudin, przyznał, że na poziomie państwowym i regionalnym brakuje miejsc, by przesiedlić wszystkich mieszkańców kontrolowanej przez Ukrainę części obwodu chersońskiego, którzy mogą potrzebować ewakuacji po kolejnych rosyjskich ostrzałach miejskiej elektrociepłowni (TEC).

Najważniejsze

  • Ołeksandr Prokudin, szef OAW Chersoniu, poinformował o niewystarczającej liczbie miejsc do przesiedlenia w obwodzie i na szczeblu krajowym.
  • Władze priorytetowo traktują ewakuację rodzin z dziećmi oraz osób o ograniczonej mobilności.
  • Gotowe miejsca z nadzorem medycznym dla osób o ograniczonej mobilności istnieją w obwodach chmielnickim, mikołajowskim i winnickim.
  • Siedem kolejnych obwodów przygotowuje dodatkową bazę – łącznie ponad 2 tys. miejsc.
  • Resort polityki społecznej wytypował miejsca dla przesiedleńców w 15 obwodach; wolnych jest ok. 7 tys. miejsc w akademikach i placówkach socjalnych.
  • Międzynarodowi partnerzy gotowi są wypłacać przesiedleńcom 10 800 UAH na osobę.
  • 27 sierpnia Rosja uderzyła w chersońską elektrociepłownię czterema bombami szybującymi KAB, powodując krytyczne zniszczenia.

Dlaczego to ważne

Władze otwarcie przyznały, że nie dysponują wystarczającą bazą, by jednocześnie ewakuować i przesiedlić wszystkich chętnych, co sygnalizuje lukę humanitarno-logistyczną. Ewakuacja jest obecnie tryżowana – najpierw rodziny z dziećmi i osoby o ograniczonej mobilności – co pozostawia pozostałe grupy w dużej mierze bez wsparcia. Zniszczenie chersońskiej TEC pozbawia miasto perspektywy normalnej zimy, zwiększając pilność wyjazdu, a jednocześnie zmniejszając argumenty za pozostaniem na miejscu.

Co się stało

Szef Obwodowej Administracji Wojskowej Chersoniu, Ołeksandr Prokudin, ogłosił po świeżym rosyjskim ostrzale, że państwo i regiony nie dysponują obecnie wystarczającą liczbą miejsc, by przesiedlić wszystkich mieszkańców ukraińskiej części obwodu, którzy mogą potrzebować ewakuacji. Władze priorytetowo traktują rodziny z dziećmi oraz osoby o ograniczonej mobilności, ponieważ nie są w stanie jednocześnie ewakuować i zapewnić nowe lokum wszystkim mieszkańcom miasta.

Ministerstwo Polityki Społecznej wytypowało miejsca dla przesiedleńców wewnętrznych w 15 obwodach; w akademikach, placówkach komunalnych i socjalnych dostępnych jest około 7 tys. wolnych miejsc. Miejsca z właściwym nadzorem medycznym dla osób o ograniczonej mobilności działają już w obwodach chmielnickim, mikołajowskim i winnickim. Dodatkowe obiekty przygotowuje siedem kolejnych obwodów – odeski, czerniowiecki, kirowohradzki, kijowski, połtawski, zakarpacki i dniepropetrowski – łącznie na ponad 2 tys. osób. OAW uzgodniła też osiedlenie rodzin z dziećmi w miejscowości Hansen (Hansenshtadt) w obwodzie kijowskim. Międzynarodowi partnerzy zapewniają przesiedleńcom pomoc finansową w wysokości 10 800 UAH na osobę.

Prokudin ponownie wezwał mieszkańców miasta do ewakuacji po rosyjskim ostrzale TEC. Jak podkreślał wcześniej, przywrócenie TEC w obecnym kształcie jest niepraktyczne.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraiński artykuł centralnie przedstawia szczere wyznanie oficera regionalnego o brakach w systemie przesiedleńczym, ramkując problem jako lukę logistyczną, którą państwo stara się szybko zamknąć. Autorzy eksponują wymiar ludzki: rodziny z dziećmi, osoby o ograniczonej mobilności oraz starszą większość Chersoniu, a zarazem wskazują konkretne obwody przyjmujące, w tym osadę Hansen w obwodzie kijowskim. Braki w ewakuacji są przedstawiane jako bezpośrednia konsekwencja powtarzających się rosyjskich uderzeń w chersońską TEC i deklarowanej przez Putina kampanii przeciwko ukraińskiej infrastrukturze energetycznej.

Kontekst

W lipcu 2025 r. łączna liczba mieszkańców Chersoniu wynosiła 64 401, a ponad 65% stanowiły osoby w wieku emerytalnym. 27 sierpnia Rosja uderzyła w chersońską TEC czterema bombami szybującymi KAB, powodując krytyczne zniszczenia obiektu. Dyktator Władimir Putin zapowiedział masowe uderzenia w ukraińską infrastrukturę energetyczną, a ukraińscy urzędnicy przyznają, że pełna fizyczna ochrona tych obiektów jest niemożliwa, więc miasta przygotowują się na scenariusze awaryjne.