Opublikowano · Aktualizacja

Wybuch i pożar w bułgarskim magazynie EMCO — drugi incydent w kilka tygodni

W nocy z 12 września w magazynie amunicji firmy EMCO niedaleko wsi Carewa Liwada w obwodzie Gabrowo w Bułgarii doszło do wybuchu, po którym wybuchł pożar. To drugi taki incydent w obiektach tej firmy w ciągu ostatnich tygodni. Bułgarski minister spraw wewnętrznych Iwan Demerdżiew poinformował, że rozważane są różne wersje, w tym sabotaż i możliwy związek z sierpniowym pożarem w innym zakładzie EMCO.

Najważniejsze

  • W nocy 12 września wybuchł pożar w magazynie EMCO w pobliżu wsi Carewa Liwada w obwodzie Gabrowo w Bułgarii.
  • Nikt nie ucierpiał — dwóch strażników zdążyło opuścić teren.
  • To drugi pożar w obiektach EMCO w ciągu ostatnich tygodni; poprzedni miał miejsce 10 sierpnia w rejonie Tryawny.
  • EMCO jest kontrolowane przez bułgarskiego handlarza bronią Emiliana Gebrewa.
  • W 2024 roku Bułgaria wydała nakazy aresztowania sześciu obywateli Rosji w związku ze zniszczeniem wcześniejszych magazynów EMCO z amunicją eksportowaną na Ukrainę i do Gruzji.
  • Bułgarski minister spraw wewnętrznych Iwan Demerdżiew powiedział, że nie wyklucza się zewnętrznej ingerencji oraz rozważany jest związek z sierpniowym incydentem.
  • Prokuratorzy bułgarscy wcześniej łączyli ataki na obiekty Gebrewa z rosyjskimi agentami oraz z próbą otrucia Gebrewa w 2015 roku i eksplozjami w magazynach amunicji w Czechach w 2014 roku.

Dlaczego to ważne

To drugie z rzędu zdarzenie w obiektach EMCO w Bułgarii w ciągu kilku tygodni, co rodzi pytania o ewentualną sabotaż wobec europejskich łańcuchów dostaw amunicji. EMCO, należące do bułgarskiego handlarza bronią Emiliana Gebrewa, było już wcześniej celem operacji, które bułgarscy prokuratorzy przypisują rosyjskim agentom. Incydent wpisuje się w szerszy kontekst — sierpniowy wybuch w byłej fabryce Simmel Difesa we Włoszech oraz doniesienia o nowej fali ataków na europejskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe.

Co się stało

W nocy z 12 września w magazynie firmy EMCO w pobliżu wsi Carewa Liwada w obwodzie Gabrowo w Bułgarii doszło do wybuchu i pożaru. Według gubernator obwodu Gabrowo Kristiny Sidorowej ogień objął teren bazy magazynowej zakładu i przenosił się z magazynu na magazyn. Najbliższa zabudowa znajduje się ponad kilometr od obiektu. Dyrektor EMCO Slavco Dimiew potwierdził Bułgarskiej Telewizji Narodowej, że magazyn zawierał amunicję i proch strzelniczy. W pożarze nikt nie ucierpiał — dwóm strażnikom udało się opuścić teren.

Bułgarski minister spraw wewnętrznych Iwan Demerdżiew poinformował, że rozważane są różne wersje, w tym możliwy sabotaż i związek z wcześniejszym sierpniowym pożarem w innym zakładzie EMCO w rejonie Tryawny. Demerdżiew zaznaczył, że nie wyklucza się zewnętrznej ingerencji. Zapowiedział także, że śledczy przeanalizują wcześniejsze podobne pożary w magazynach tej firmy oraz innych przedsiębiorstw pod kątem ewentualnych powiązań lub podobnych scenariuszy.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie media eksponują powiązania EMCO z dostawami amunicji na Ukrainę — magazyny tej firmy w latach 2011–2020 przechowywały amunicję eksportowaną m.in. do tego kraju. W 2024 roku Bułgaria wydała nakazy aresztowania sześciu obywateli Rosji w związku ze zniszczeniem wcześniejszych magazynów EMCO. Bułgarscy prokuratorzy wskazywali także na możliwy związek między wybuchami w Bułgarii, próbą otrucia Gebrewa w 2015 roku a eksplozjami w czeskich magazynach amunicji w 2014 roku. Ukraińskie źródła łączą bułgarski incydent z sierpniowym wybuchem we Włoszech w byłej fabryce Simmel Difesa należącej do KNDS Ammo Italy oraz z informacjami o nowej fali rosyjskich ataków na europejski przemysł obronny.

W czym relacje się różnią

Iwan Demerdżiew po sierpniowym incydencie w EMCO mówił wstępnie, że według wstępnej wersji nie miał on związku z czynnikami zewnętrznymi; w odniesieniu do wrześniowego zdarzenia stwierdził natomiast, że zewnętrzna ingerencja nie jest wykluczona, a wśród rozważanych wersji są sabotaż i ewentualny związek z sierpniowym pożarem.

Kontekst

EMCO jest kontrolowane przez bułgarskiego biznesmena Emiliana Gebrewa. Bułgarscy prokuratorzy wcześniej twierdzili, że rosyjscy agenci przeprowadzali ataki na obiekty Gebrewa, i sugerowali powiązania z próbą jego otrucia w 2015 roku oraz eksplozjami w magazynach amunicji w Czechach w 2014 roku. Śledztwo The Insider, Bellingcat i Der Spiegel dotyczyło próby otrucia Gebrewa przez GRU w 2015 roku oraz eksplozji w magazynach amunicji przeznaczonej częściowo na Ukrainę. Pod koniec sierpnia brytyjski "The Telegraph", powołując się na zachodnie źródła wywiadowcze, informował o nowej fali rosyjskich ataków na europejskie przedsiębiorstwa przemysłu obronnego z wykorzystaniem lokalnych grup przestępczych. W końcu sierpnia doszło także do wybuchu we Włoszech w byłym zakładzie Simmel Difesa, należącym do KNDS Ammo Italy; włoski minister obrony Guido Crosetto stwierdził, że rząd włoski nie dysponuje danymi wskazującymi na rosyjski udział w tamtym incydencie.