Opublikowano · Aktualizacja

Rosja po raz pierwszy przeprowadziła wybory parlamentarne na okupowanych terytoriach Ukrainy

Rosja przeprowadziła wybory do Dumy Państwowej na okupowanych częściach obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego oraz na anektowanym Krymie. Po raz pierwszy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji głosowanie objęło terytoria Ukrainy, które Moskwa ogłosiła anektowanymi we wrześniu 2022 roku. Ukraina i UE oświadczyły, że nie uznają głosowania ani jego wyników.

Najważniejsze

  • Głosowanie odbyło się na okupowanych częściach obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego oraz na okupowanym Krymie.
  • Według rosyjskich władz na okupowanych terytoriach czterech obwodów zarejestrowano ponad 3,5 mln wyborców.
  • Na jednej z komisji w okupowanej części obwodu donieckiego przy urnie obecny był uzbrojony rosyjski żołnierz; członkowie komisji obchodzili domy w towarzystwie wojska i służb bezpieczeństwa.
  • Rosyjskie władze przyznane przez Moskwę wywierały presję na pracowników budżetówki, grożąc zwolnieniem za nieobecność; emeryci i osoby z niepełnosprawnością, które odmówiły głosowania, mogły trafić na listy „nielojalnych” i stracić świadczenia.
  • Władze Ukrainy uznały głosowanie za nielegalne i ostrzegły, że udział w organizacji wyborów na okupowanych terytoriach może skutkować odpowiedzialnością karną.
  • Koalicja dziewięciu ukraińskich organizacji praw człowieka wezwała mieszkańców, by nie przychodzili do lokali wyborczych i przede wszystkim dbali o własne bezpieczeństwo.
  • Unia Europejska oświadczyła, że nie uznaje głosowania i określiła je jako kolejne rażące naruszenie prawa międzynarodowego.
  • Są to pierwsze rosyjskie wybory parlamentarne przeprowadzone w trakcie pełnoskalowej wojny.

Dlaczego to ważne

Rosja rozszerza swój krajowy proces wyborczy na terytorium innego państwa, które okupuje i uważa za anektowane, łamiąc prawo międzynarodowe i suwerenność Ukrainy. Ukraina, UE i ukraińskie organizacje praw człowieka oceniają głosowanie jako nielegalne i donoszą o wymuszaniu udziału pod presją zbrojną i administracyjną. Są to pierwsze rosyjskie wybory parlamentarne w czasie pełnoskalowej wojny, co nadaje im dodatkowe znaczenie propagandowe dla Moskwy.

Co się stało

Rosja przeprowadziła wybory do Dumy Państwowej, obejmując nimi po raz pierwszy od początku pełnoskalowej inwazji okupowane części obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Głosowanie odbyło się również na okupowanym Krymie, anektowanym przez Rosję w 2014 roku. Według rosyjskich władz na okupowanych terytoriach czterech obwodów zarejestrowano ponad 3,5 mln wyborców; w samej Rosji głosowanie trwało od piątku do niedzieli, a na okupowanych terytoriach i w niektórych przygranicznych rejonach Rosji rozpoczęło się jeszcze pod koniec sierpnia. Władze rosyjskie tłumaczyły wielodniowy okres głosowania względami bezpieczeństwa.

W doniesieniach z okupowanych terytoriów opisywano obecność uzbrojonych rosyjskich żołnierzy przy urnach oraz obchodzenie domów przez członków komisji w towarzystwie wojska i służb. Moskwa mianowana lokalna administracja wywierała presję na pracowników sektora budżetowego, grożąc zwolnieniem za nieobecność w wyborach; emerytom i osobom z niepełnosprawnością, które odmówiły głosowania, grożono umieszczeniem na listach „nielojalnych” i utratą świadczeń lub pomocy humanitarnej. Władimir Putin podkreślał symbolikę głosowania na okupowanych terytoriach i zapowiedział udział w wyborach rosyjskich żołnierzy walczących z Ukrainą.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła koncentrują się na nielegalności głosowania i traktują je jako narzuconą przez Rosję procedurę administracyjno-wojskową na okupowanym terytorium. W centrum uwagi są warunki na miejscu: uzbrojeni rosyjscy żołnierze przy komisjach, obchodzenie domów pod eskortą mianowanych przez Moskwę urzędników, presja na pracowników budżetówki oraz zastraszanie emerytów i osób z niepełnosprawnością, które odmawiają udziału. Ukraińskie organizacje praw człowieka wzywają mieszkańców, by unikali lokali wyborczych i przede wszystkim dbali o własne bezpieczeństwo, a Kijów ostrzega, że organizowanie rosyjskich wyborów na okupowanych terytoriach może pociągać za sobą odpowiedzialność karną.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Międzynarodowe źródła – w tym raporty oparte na doniesieniach The Washington Post oraz oświadczenia UE – kładą nacisk na odmowę uznania głosowania i jego wyników, kwalifikując je jako naruszenie prawa międzynarodowego. Oficjalne stanowisko UE przedstawia rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand, który nazwał wybory fikcyjnymi i potwierdził, że Unia nie uzna ich i nigdy nie uzna, niezależnie od wyniku. W międzynarodowej relacji podkreśla się też polityczną symbolikę głosowania dla Moskwy, która przeprowadza wybory parlamentarne na nowo roszczonych terytoriach w trakcie pełnoskalowej wojny.

Kontekst

Rosja ogłosiła aneksję części obwodów donieckiego, ługańskiego, chersońskiego i zaporoskiego we wrześniu 2022 roku, choć nie kontroluje ich w całości; aneksja ta nie została uznana przez społeczność międzynarodową. Krym został anektowany w 2014 roku i również wchodzi w zakres obecnych wyborów do Dumy. Na okupowanych terytoriach i w niektórych przygranicznych rejonach Rosji głosowanie rozpoczęło się pod koniec sierpnia, a władze rosyjskie uzasadniały wydłużony okres głosowania względami bezpieczeństwa.