Opublikowano · Aktualizacja

Niemcy naciskają na USA ws. produkcji rakiet Patriot w Europie, Kijów wciąż bez decyzji

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius wezwał Stany Zjednoczone do zgody na produkcję pocisków PAC-3 do systemów Patriot w Europie, jednocześnie naciskając na licencjonowane wytwarzanie rakiet Tomahawk na terytorium Niemiec. Tymczasem Departament Stanu USA poinformował, że nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w sprawie udzielenia Ukrainie licencji na produkcję rakiet Patriot, mimo powtarzanych publicznych zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa o gotowości do jej wydania.

Najważniejsze

  • Niemcy wzywają USA do zgody na produkcję pocisków PAC-3 do systemów Patriot w Europie, a także na licencjonowane wytwarzanie rakiet Tomahawk na terytorium Niemiec.
  • Boris Pistorius podpisał z sekretarzem obrony USA Pete'em Hegsethem deklarację intencyjną o wspólnej produkcji amerykańskich systemów uzbrojenia w Europie.
  • Pistorius wskazał, że decyzja wymaga zgody Pentagonu, Białego Domu i producenta oraz wyraził nadzieję na pozytywne rozstrzygnięcie.
  • Departament Stanu USA oświadczył, że ostateczna decyzja ws. licencji na produkcję Patriotów dla Ukrainy nie została podjęta; rozmowy dyplomatyczne trwają.
  • Trump publicznie dwukrotnie zapowiadał gotowość do wydania licencji, ale wypowiedzi te stoją w sprzeczności ze stanowiskiem Departamentu Stanu.
  • Kraje UE zgodziły się kupić amerykańskie pociski przechwytujące Patriot dla Ukrainy za 3,2 mld euro w ramach unijnej pożyczki o wartości 90 mld euro.
  • Według Zełenskiego uruchomienie produkcji Patriotów w Ukrainie zajęłoby około 1–1,5 roku; Ukraina otrzymała w tym roku trzykrotnie mniej pocisków do obrony balistycznej niż rok wcześniej.

Dlaczego to ważne

Spór o licencję na produkcję pocisków Patriot odsłania rozbieżność między publicznymi deklaracjami prezydenta USA a formalnym procesem decyzyjnym administracji — i bezpośrednio dotyczy zdolności Ukrainy do obrony przed rosyjskimi uderzeniami rakietowymi i dronami zimą. Równoległa niemiecka propozycja lokalnej produkcji w Europie wpisuje się w szerszy wysiłek zwiększenia mocy wytwórczych amerykańskich systemów obrony powietrznej wobec ich deficytu.

Co się stało

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius ogłosił w środę, że podczas spotkania z sekretarzem obrony USA Pete'em Hegsethem w Waszyngtonie w poprzednim tygodniu postulował produkcję pocisków PAC-3 do systemów Patriot poza Stanami Zjednoczonymi. Podczas tej wizyty obaj ministrowie podpisali deklarację intencyjną o wspólnej produkcji amerykańskich systemów uzbrojenia w Europie; Pistorius ocenił, że PAC-3 mieszczą się w jej ramach, ale potrzebne są dalsze negocjacje z Pentagonem, Białym Domem i producentem. Równocześnie Niemcy naciskają na Waszyngton, by zgodził się na licencjonowaną produkcję rakiet manewrujących Tomahawk na terytorium Niemiec; Berlin zawarł już z USA umowę na ich zakup, ale dostawy obciążone są długą kolejką oczekujących. W tym samym czasie Departament Stanu USA poinformował, że nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w sprawie udzielenia Ukrainie licencji na produkcję rakiet Patriot, mimo że Trump dwukrotnie publicznie deklarował gotowość do jej wydania — po raz pierwszy na szczycie NATO w Ankarze w lipcu, a potem 14 września, mówiąc o ewentualnej licencji na „mniej nowoczesną wersję". Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker ostrzegł w Fox Business, że długoterminowa umowa produkcyjna nie zostanie zawarta przed zimą, a pierwsze pociski wyprodukowane na Ukrainie pojawiłyby się jeszcze później. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że Trump zapewnił go o pozytywnym nastawieniu do udzielenia licencji, ale nie otrzymał konkretnej odpowiedzi ws. zimowego pakietu rakiet; szacuje czas uruchomienia produkcji Patriotów w Ukrainie na 1–1,5 roku. Kraje UE uzgodniły zakup amerykańskich pocisków przechwytujących Patriot dla Ukrainy o wartości 3,2 mld euro w ramach unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła koncentrują się na potrzebach obrony powietrznej Ukrainy przed zimą i na tym, że Trump — według Zełenskiego — jest pozytywnie nastawiony do udzielenia licencji. Podkreślają, że Ukraina otrzymała w tym roku około trzykrotnie mniej pocisków do obrony balistycznej niż rok wcześniej, a partnerzy tłumaczą to operacjami na Bliskim Wschodzie.

W czym relacje się różnią

Trump publicznie dwukrotnie zapowiedział gotowość do udzielenia Ukrainie licencji na produkcję Patriotów — na szczycie NATO w Ankarze w lipcu oraz 14 września, mówiąc o „mniej nowoczesnej wersji" — lecz Departament Stanu twierdzi, że ostateczna decyzja nie zapadła i rozmowy trwają. Również Zełenski opisał Trumpa jako pozytywnie nastawionego do udzielenia licencji, podczas gdy przedstawiciel Departamentu Stanu Ian Baitson stwierdził, że „Trump nie powiedział, że to się stanie".

Kontekst

W lipcu na szczycie NATO w Ankarze Trump ogłosił, że USA udzielą Ukrainie licencji na produkcję pocisków Patriot, a następnie wycofał się z tego. Pod koniec lipca Trump odmówił prośbie Zełenskiego o kolejne setki pocisków przechwytujących Patriot, powołując się na potrzeby USA na Bliskim Wschodzie. Według doniesień rozważany jest kompromis, w którym Ukraina wytwarzałaby poszczególne komponenty, a montaż odbywałby się w Niemczech — by ograniczyć ryzyko wycieku technologii do Rosji. W połowie lipca Kyiv Independent, powołując się na urzędnika, poinformował, że USA rozpoczęły proces licencjonowania, a producent Lockheed Martin popiera pomysł. Według Zełenskiego uruchomienie produkcji Patriotów w Ukrainie zajęłoby około 1–1,5 roku.