Sąd Apelacyjny w Kijowie utrzymał byłego szefa Motor Sicz Wiaczesława Bogusłajewa w areszcie
Kijowski Sąd Apelacyjny pozostawił byłego prezesa Motor Sicz Wiaczesława Bogusłajewa w areszcie, odmawiając obronie zamiany tego środka zapobiegawczego na areszt domowy. Wyjście na wolność za kaucją pozostaje możliwe, lecz jej wysokość ustalono na 465 920 000 hrywien. Bogusłajew odpowiada za zarzuty dotyczące współpracy z agresorem i dostaw komponentów dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego.
Najważniejsze
- Były szef Motor Sicz Wiaczesław Bogusłajew pozostaje w areszcie do 7 listopada.
- Kijowski Sąd Apelacyjny odmówił zamiany aresztu na areszt domowy.
- Ewentualna kaucja wynosi 465 920 000 hrywien, czyli 140 000 płac minimalnych.
- Według śledztwa Bogusłajew i inny urzędnik mieli organizować dostawy towarów Motor Sicz dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego o wartości ponad 72 mln hrywien.
- Przygotowywano 128 silników lotniczych wartych ponad 2,48 mld hrywien; 7 z nich o wartości ponad 136 mln hrywien dostarczono w maju 2022 roku.
- Bogusłajew usłyszał zarzuty z artykułów 111-1 i 111-2 Kodeksu karnego Ukrainy oraz zarzut ułatwiania działalności organizacji terrorystycznej.
- Dodatkowy zarzut dotyczy polecenia zdjęcia łopat wirników ze śmigłowców, by nie mogły ich użyć wojska ukraińskie.
Dlaczego to ważne
Sprawa dotyczy jednego z największych ukraińskich koncernów lotniczych i zarzutów o dostarczanie silników oraz komponentów rosyjskiemu przemysłowi zbrojeniowemu w trakcie pełnoskalowej inwazji. Utrzymanie rekordowo wysokiej kaucji ponad 465 mln hrywien podkreśla wagę, jaką państwo przywiązuje do tych zarzutów. Wśród zarzutów pojawia się też sabotaż wymierzony w ukraińskie siły zbrojne, w tym rzekome polecenie zdjęcia łopat wirników ze śmigłowców.
Co się stało
Kijowski Sąd Apelacyjny rozpatrzył apelację obrony Wiaczesława Bogusłajewa, byłego prezesa Motor Sicz, i utrzymał wobec niego areszt jako środek zapobiegawczy. Obrona wnosiła o zamianę aresztu na areszt domowy — sąd odmówił. Wyjście na wolność pozostaje technicznie możliwe po wpłaceniu kaucji w wysokości 465 920 000 hrywien, co odpowiada 140 000 płacom minimalnym. Bogusłajew pozostaje w areszcie do 7 listopada. Bogusłajew trafił do aresztu po raz pierwszy 24 października 2022 roku po zatrzymaniu w jego domu w Zaporożu dwa dni wcześniej. Usłyszał zarzuty m.in. z artykułów 111-1 (działalność kolaboracyjna) i 111-2 (pomoc państwu-agresorowi) Kodeksu karnego Ukrainy, a także zarzut ułatwiania działalności organizacji terrorystycznej. Później postawiono mu dodatkowy zarzut polecenia zdjęcia łopat wirników ze śmigłowców, by ukraińskie siły zbrojne nie mogły ich wykorzystać. Według śledztwa wraz z innym urzędnikiem miał on między grudniem 2017 a październikiem 2022 r. uruchomić oddział Motor Sicz w czasowo okupowanym Snizhne w obwodzie donieckim i wspierać prorosyjskich bojowników. Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji mieli oni zorganizować dostawy towarów Motor Sicz dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego na ponad 72 mln hrywien. Przygotowywano 128 silników lotniczych o wartości ponad 2,48 mld hrywien, z czego 7 silników za ponad 136 mln hrywien faktycznie trafiło do odbiorcy w maju 2022 roku. W 2023 roku prezydent Wołodymyr Zełenski nałożył na Bogusłajewa sankcje, które jego obrona zaskarżyła w sądzie. Czterech sędziów Kijowskiego Sądu Apelacyjnego usłyszało zarzuty wręczenia łapówki w zamian za uchylenie zabezpieczenia majątku Bogusłajewa.
Kontekst
Bogusłajewa zatrzymano w jego domu w Zaporożu 22 października 2022 r., a dwa dni później Sąd Rejonowy Szewczenkowski w Kijowie zastosował wobec niego areszt na dwa miesiące. W lutym 2024 r. Sąd Rejonowy Sołomjański w Kijowie przedłużył areszt bez prawa do kaucji do 18 kwietnia 2024 r., a następnie — łącznie ze współoskarżonym — do 10 czerwca 2024 r. Śledztwo zarzuca mu m.in. stawianie oporu Siłom Zbrojnym Ukrainy poprzez wydanie polecenia zdjęcia łopat z helikopterów. W 2023 r. prezydent Zełenski nałożył na niego sankcje obejmujące zamrożenie aktywów i ograniczenie operacji handlowych; obrona zaskarżyła tę decyzję w sądzie. Czterech sędziów Kijowskiego Sądu Apelacyjnego zostało podejrzanych o wręczenie łapówki w zamian za uchylenie zabezpieczenia majątku Bogusłajewa, a Wysoki Sąd Antykorupcyjny zajął jego aktywa — przynajmniej część z nich przekazano do Funduszu Likwidacji Skutków Zbrojnej Agresji.