Opublikowano · Aktualizacja

Dron z rosyjskiego ataku na Ukrainę spadł na Mołdawię

30 września rano dron wleciał w przestrzeń powietrzną Mołdawii i rozbił się w pobliżu wsi Hyrbovets w rejonie Anenii Noi, eksplodując przy uderzeniu. Incydent nastąpił podczas masowego nocnego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego na Ukrainę. Nie odnotowano ofiar.

Najważniejsze

  • 30 września ok. godz. 05:40 dron pojawił się nad Benderem na niskim pułapie; ok. 05:43 wleciał w przestrzeń powietrzną Mołdawii i rozbił się w otwartym terenie koło wsi Hyrbovets w rejonie Anenii Noi
  • Dron eksplodował po zderzeniu z masztem linii telekomunikacyjnej operatora cywilnego; na miejscu znaleziono fragmenty w promieniu ok. 265 m
  • Według wstępnych danych nikt nie ucierpiał; służby zabezpieczyły teren i wezwały specjalistów od materiałów wybuchowych
  • Ministerstwo Obrony Mołdawii podało, że Służba Operacji Powietrznych w dalszym ciągu monitoruje przestrzeń powietrzną kraju
  • W tej samej nocy Rumunia śledziła cel powietrzny w pobliżu granicy z Ukrainą, na wschód od Izmaiłu, i poderwała dwa myśliwce F-18 hiszpańskich sił powietrznych w ramach misji Air Policing
  • W nocnym ataku 30 września (od godz. 18:00 29 września) Rosja użyła pocisków przeciwokrętowych Zircon/Onyks, rakiet balistycznych Iskander-M/S-400 oraz 188 dronów uderzeniowych; ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 5 rakiet balistycznych i 155 dronów
  • W rejonie Kijowa i obwodu kijowskiego władze lokalne odnotowały w tym ataku ofiary śmiertelne i rannych, w tym dzieci

Dlaczego to ważne

Incydent pokazuje, że rosyjskie uderzenia na Ukrainę nie ograniczają się do terytorium Ukrainy — dron z masowego ataku przekroczył granicę i spadł w Mołdawii, ok. 20 km od obwodu odeskiego. Rumunia poderwała myśliwce NATO-wskiego partnera (F-18 hiszpańskich sił powietrznych), co ilustruje, w jaki sposób rosyjskie ataki angażują państwa sąsiednie i sojusznicze mechanizmy air policing.

Co się stało

30 września ok. godz. 05:40 mołdawska policja otrzymała zgłoszenie o dronie lecącym na niskim pułapie nad Benderem. Około godz. 05:43 system monitorowania przestrzeni powietrznej Ministerstwa Obrony Mołdawii zarejestrował obiekt, który następnie rozbił się w otwartym terenie koło wsi Hyrbovets w rejonie Anenii Noi i eksplodował po zderzeniu z masztem linii telekomunikacyjnej cywilnego operatora. Na miejscu znaleziono fragmenty drona — elementy kadłuba, układu sterowania, zasilania i zespołu napędowego — w promieniu ok. 265 m od punktu uderzenia. Teren został ogrodzony, pracowały na nim jednostki specjalne policji i eksperci od materiałów wybuchowych. Według wstępnych danych nikt nie ucierpiał, a incydent nie wpłynął na działanie usług komunikacyjnych w okolicy. Władze zaapelowały do mieszkańców, by nie dotykali niezidentyfikowanych obiektów i unikali tego rejonu do zakończenia oględzin.

Zdarzenie nastąpiło w trakcie masowego nocnego rosyjskiego ataku rakietowo-dronowego na Ukrainę (od godz. 18:00 29 września), w którym — według Sił Powietrznych Ukrainy — użyto pocisków przeciwokrętowych Zircon/Onyks, rakiet balistycznych Iskander-M/S-400 oraz 188 dronów uderzeniowych różnych typów, w tym 86 z napędem odrzutowym; główny kierunek uderzenia stanowił obwód kijowski. Ukraińska obrona powietrzna zestrzeliła 5 rakiet balistycznych i 155 dronów. W tym samym czasie Rumunia śledziła cel powietrzny w pobliżu granicy z Ukrainą na wschód od Izmaiłu i poderwała dwa myśliwce F-18 hiszpańskich sił powietrznych w ramach wzmocnionej misji Air Policing; rumuńskie ministerstwo obrony podało, że nie doszło do naruszenia rumuńskiej przestrzeni powietrznej.

Kontekst

Wcześniejsze rosyjskie uderzenia wielokrotnie powodowały spadki szczątków dronów na terytorium sąsiadów Ukrainy, w tym w Mołdawii i Rumunii, co od miesięcy stanowi przedmiot rozmów dyplomatycznych i operacyjnych w regionie Morza Czarnego. Nocny atak 30 września był jednym z największych połączonych uderzeń rosyjskich — według szacunków Sił Powietrznych Ukrainy skuteczność przechwytywania klasycznych dronów uderzeniowych wynosi ok. 90–95%, a dronów z napędem odrzutowym ok. 60%, co częściowo tłumaczy, dlaczego część celów dociera poza ukraińską obronę powietrzną.