Co najmniej cztery rosyjskie drony naruszyły przestrzeń powietrzną Mołdawii podczas ataku na Ukrainę
W nocy i rano 23–24 września, w trakcie masowego rosyjskiego ataku na Ukrainę, co najmniej cztery rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną Mołdawii. Jeden z nich eksplodował na północy kraju w rejonie Florești, gdzie policja znalazła szczątki drona typu „Gerbera”. Północna część mołdawskiej przestrzeni powietrznej była tymczasowo zamknięta i została otwarta ponownie o 7:46. Sąsiednia Rumunia poderwała myśliwce, a w okręgu Suczawa spadł dron, co zmusiło władze lokalne do zawieszenia zajęć w szkołach.
Najważniejsze
- Co najmniej cztery rosyjskie drony naruszyły mołdawską przestrzeń powietrzną 24 września podczas rosyjskiego ataku na Ukrainę.
- Pierwsze naruszenie odnotowano o 5:21; drony wlatywały z obwodów winnickiego, czerniowieckiego i odeskiego.
- Północna przestrzeń powietrzna Mołdawii była tymczasowo zamknięta i otwarta ponownie o 7:46.
- W rejonie Floreści znaleziono szczątki drona z wbudowaną kamerą, wstępnie zidentyfikowanego jako rosyjski „Gerbera” — pierwszy taki przypadek w Mołdawii.
- Według wstępnych danych nikt nie zginął ani nie został ranny.
- W nocy z 23 na 24 września Rosja przeprowadziła masowy atak na Ukrainę; w Kijowie zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych; ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła cztery pociski „Cyron”, trzy balistyczne, jeden „Banderol” i 219 dronów.
- Rumunia poderwała myśliwce i zawiesiła zajęcia szkolne w okręgu Suczawa po upadku drona; Polska również podniosła wojskowe samoloty w odpowiedzi na atak.
Dlaczego to ważne
Incydent stanowi bezpośrednie przeniesienie się rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie na sąsiednie państwo i podnosi kwestie bezpieczeństwa Mołdawii. Jest to pierwszy udokumentowany przypadek znalezienia rosyjskiego drona typu „Gerbera” na terytorium mołdawskim, a prezydent kraju określiła te zdarzenia jako zagrożenie dla całej Europy. Naruszenia przestrzeni powietrznej wywołały reakcje sąsiednich państw NATO i UE — Rumunia poderwała myśliwce, a w okręgu Suczawa spadł dron, co zmusiło władze lokalne do zawieszenia zajęć szkolnych; Polska również podniosła samoloty wojskowe. W tym kontekście szczególnie wyraźnie widać ograniczone możliwości obrony powietrznej Mołdawii, która dysponuje głównie przenośnymi zestawami przeciwlotniczymi, karabinami maszynowymi i środkami walki elektronicznej.
Co się stało
Podczas masowego rosyjskiego ataku na Ukrainę w nocy i rano 23–24 września co najmniej cztery rosyjskie drony wielokrotnie naruszyły przestrzeń powietrzną Mołdawii. Ministerstwo Obrony Mołdawii poinformowało, że drony wleciały z ukraińskich obwodów winnickiego, odeskiego i czerniowieckiego. Pierwszy obiekt został zauważony o 5:21 przez patrol graniczny w kierunku Soroca; o 6:14 dron przekroczył granicę w kierunku Briceni i wrócił w ukraińską przestrzeń po dwóch minutach; około 6:35 kolejny obiekt wleciał w kierunku Soroca, a o 6:58 dron zniknął z systemów monitoringu w pobliżu Kamianki w regionie Naddniestrza. Około 7:45 mieszkańcy Vadul-Rașcov usłyszeli odgłosy wybuchów, które wstępnie powiązano z Kamianką na lewym brzegu Dniestru, a policja znalazła miejsce eksplozji i szczątki drona w polu przy farmie w rejonie Florești. Eksperci wstępnie ustalili, że dron uderzył w drzewo, spadł i eksplodował; miał cechy rosyjskiego modelu „Gerbera” i wbudowaną kamerę — po raz pierwszy taki egzemplarz znaleziono na terytorium Mołdawii. Północna przestrzeń powietrzna była tymczasowo zamknięta i otwarta ponownie o 7:46. Według wstępnych danych nikt nie zginął ani nie został ranny. W tym samym czasie Rosja przeprowadziła masowy atak na Ukrainę, w tym uderzenie balistyczne na Kijów — w którym zginęły dwie osoby, a osiem zostało rannych — a ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła cztery pociski „Cyron”, trzy balistyczne, jeden „Banderol” i 219 dronów. Sąsiednia Rumunia poderwała myśliwce, a w okręgu Suczawa spadł dron, co skłoniło władze lokalne do zawieszenia zajęć szkolnych. Polska również podniosła samoloty wojskowe w odpowiedzi na rosyjski atak.
W czym relacje się różnią
Źródła nie są zgodne co do tego, czy drony wlatywały do Mołdawii również z obwodu odeskiego — artykuł 33817 wymienia jedynie obwody winnicki i czerniowiecki, podczas gdy pozostałe źródła i władze mołdawskie wskazują także obwód odeski. Rozbieżne są też dane o liczbie dronów, które eksplodowały na terytorium Mołdawii: prezydent Maia Sandu mówiła o co najmniej jednym, a jedno ze źródeł podało, że eksplodowały dwa.
Kontekst
Według prezydent Mai Sandu od początku 2026 roku odnotowano 39 przypadków naruszenia mołdawskiej przestrzeni powietrznej, wobec 17 w roku poprzednim, co pokazuje wyraźną tendencję wzrostową. 8 września w Mołdawii zarejestrowano drona, a później podano, że niemal zaatakował on samolot prezydenta Zełenskiego na terytorium mołdawskim. 18 września głośna eksplozja rozległa się w pobliżu Kiszyniowa i na miejscu znaleziono szczątki drona.