Opublikowano · Aktualizacja

Putin na Waldaju: Ukraina musi być neutralna, groźby nuklearne i warunki rozejmu

Władimir Putin podczas sesji plenarnej klubu dyskusyjnego Wałdaj 1 października mówił o wojnie w Ukrainie, groźbach nuklearnych, żądaniu neutralności Ukrainy, wsparciu zbrojeniowym Zachodu, propozycjach pokojowych Trumpa oraz przyszłym porządku światowym. Wystąpienie wywołało krytykę ze strony Komisji Europejskiej i pojawiło się na tle amerykańskiej dyplomacji rozejmowej.

Najważniejsze

  • XXIII sesja klubu Wałdaj trwała od 28 września do 1 października; wzięło w niej udział 120 uczestników z 40 krajów.
  • Putin oświadczył, że Ukraina musi pozostać państwem neutralnym, powołując się na Deklarację suwerenności państwowej Ukraińskiej SRR z 16 lipca 1990 r.; przepis o «nieodwracalności kursu euroatlantyckiego» wpisano do ukraińskiej konstytucji w lutym 2019 r.
  • Putin stwierdził, że broń jądrowa przypomina pistolet wiszący na ścianie, który «musi wystrzelić», oraz że w razie bezpośredniego ataku na Rosję lub obwód królewiecki «nieuchronnie» pojawi się kwestia użycia «całej dostępnej broni».
  • Putin nazwał propozycję wzajemnego powstrzymania się od uderzeń na infrastrukturę energetyczną i statki «absurdalną» i dwukrotnie odpowiedział «Nie» na pytanie o zgodę na takie porozumienie.
  • Putin przyznał, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie spowodowały straty rzędu ok. 1% PKB; Sztab Generalny Ukrainy poinformował o wyłączeniu ponad 45% mocy przerobowych rosyjskich rafinerii.
  • Putin powiedział, że propozycje pokojowe Donalda Trumpa zawierają «trudne» decyzje dla Rosji, a Kreml postrzega je jako «krok we właściwym kierunku», lecz wskazał jako warunki m.in. zajęcie całego Donbasu i status neutralny Ukrainy.
  • Komisja Europejska potępiła «nieodpowiedzialną retorykę nuklearną» Rosji, a premier Bułgarii Rumen Radew wezwał UE do dialogu z Rosją, wskazując ryzyko uderzenia nuklearnego.

Dlaczego to ważne

Putin wykorzystał prestiżowe międzynarodowe forum, by zasygnalizować gotowość do podążania ścieżką pokojową Trumpa, ale powiązał jakiekolwiek porozumienie z warunkami uznawanymi za niedopuszczalne przez Ukrainę i jej zachodnich partnerów — w tym z neutralnością i pełnym zajęciem Donbasu. Formułował jednocześnie bezpośrednie groźby nuklearne związane z obwodem królewieckim i zachodnimi dostawami broni dla Ukrainy, co spotkało się z formalnym potępieniem ze strony Komisji Europejskiej. Nakreślił też wizję Rosji jako jednego z ośrodków przyszłego porządku światowego, a nie powrotu do sytuacji sprzed wojny, sygnalizując długoterminową konfrontację geopolityczną wykraczającą poza dwustronny konflikt.

Co się stało

1 października, podczas sesji plenarnej XXIII klubu dyskusyjnego Wałdaj, Władimir Putin wygłosił przemówienie obejmujące wiele wątków: wojnę w Ukrainie, odstraszanie nuklearne, żądanie neutralności Ukrainy, kraje zachodnie dostarczające broń, amerykańskie propozycje pokojowe oraz przyszły porządku światowy. Ocenił, że Ukraina musi pozostać państwem neutralnym, powołując się na Deklarację suwerenności państwowej Ukraińskiej SRR z 16 lipca 1990 r. — a nie na Akt Niepodległości z 24 sierpnia 1991 r. — i stwierdził, że wpisany w 2019 r. do konstytucji cel członkostwa w NATO jest jedną z przyczyn konfliktu. Porównał broń jądrową do pistoletu wiszącego na ścianie, który «musi wystrzelić», i oświadczył, że w razie bezpośredniego ataku na Rosję lub obwód królewiecki «nieuchronnie» powstanie kwestia użycia wszystkich dostępnych rodzajów broni. Zapewnił jednocześnie, że Rosja nie planuje nikogo atakować w 2029, 2030 czy 2050 r., lecz odpowie, jeśli zostanie zaatakowana, i że «wojny zawsze istniały i najprawdopodobniej będą istnieć dalej». Propozycję wzajemnego wstrzymania uderzeń na statki i infrastrukturę energetyczną nazwał «absurdalną» i dwukrotnie odpowiedział «Nie» na pytanie o zgodę na takie porozumienie. Na temat propozycji pokojowych Donalda Trumpa powiedział, że zawierają one «trudne» decyzje dla Rosji i że Kreml postrzega je jako «krok we właściwym kierunku», lecz poszukuje gwarancji bezpieczeństwa i warunków długoterminowego pokoju, wymieniając jako warunki m.in. zajęcie całego Donbasu i neutralny status Ukrainy. Stwierdził też, że rosyjska armia zajmie pozostałą część obwodu donieckiego wcześniej, niż prognozują to Ukraina (1,5 roku) i Europa (2 lata), podał, że pozostaje 11% terytorium «DPR» pod kontrolą ukraińską, i zakwestionował zasadność obrony tych terenów, mówiąc, że «chodzi o ludzi, nie o kawałek terytorium». Przyznał, że ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie spowodowały straty rzędu ok. 1% PKB; Sztab Generalny Ukrainy informował wcześniej o wyłączeniu ponad 45% projektowej mocy przerobowej rosyjskich rafinerii, a prezydent Wołodymyr Zełenski mówił 23 września o zniszczeniu 45% rosyjskiego potencjału rafineryjnego. Putin wezwał też do reformy ONZ z większym uwzględnieniem krajów Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej, mówił o ryzyku «cyfrowego totalitaryzmu» związanym z rozwojem sztucznej inteligencji i apelował o nową konwencję o prowadzeniu działań wojennych w dobie AI.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła w pierwszej kolejności eksponują wątek nuklearny: metaforę pistoletu na ścianie oraz sformułowanie o «całej dostępnej broni» w kontekście obwodu królewieckiego, wobec którego Komisja Europejska wydała formalne potępienie «nieodpowiedzialnej retoryki nuklearnej». Podkreślają rozbieżność między deklarowaną przez Putina otwartością na ścieżkę Trumpa a ponawianymi warunkami wstępnymi — neutralnością Ukrainy i pełnym Donbasem — które prezydent Zełenski 24 września uznał już za odsunięte przez proces negocjacyjny. Jako przeciwwagę dla twierdzenia Putina o stratach rzędu 1% PKB przytaczają dane Sztabu Generalnego o ponad 45% wyłączonej mocy przerobowej rosyjskich rafinerii oraz słowa Zełenskiego o zniszczeniu 45% rosyjskiego potencjału rafineryjnego. Ukraiński ekspert Wiktor Szlinczak ocenił wystąpienie jako sygnał, że ambicje Moskwy wykraczają daleko poza poszczególne terytoria ukraińskie i że Kreml zabiega o pozycję jednego z ośrodków przyszłego porządku światowego, a nie o powrót do «normalności» sprzed wojny.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Jedyny nieukraiński materiał w zestawie — azerbejdżańska agencja APA, publikująca po angielsku — w swoim opisie wystąpienia Putina wysuwa na pierwszy plan jego ocenę propozycji pokojowych Donalda Trumpa jako zawierających «trudne decyzje» dla Rosji, ujmując przemówienie przede wszystkim przez pryzmat rosyjsko-amerykańskiego toru negocjacyjnego, a nie wątków nuklearnych czy terytorialnych żądań wobec Ukrainy.

W czym relacje się różnią

Część źródeł opisuje podejście Putina do propozycji Trumpa jako «ruch w dobrym kierunku» wymagający «trudnych decyzji», inne przedstawiają jego wystąpienie jako stawianie ultimatów (pełny Donbas, neutralność Ukrainy), które — według słów Zełenskiego z 24 września — zostały już przez negocjacje odsunięte. W kwestii nuklearnej Putin łączył zapewnienia, że Rosja nikogo nie zaatakuje, z ostrzeżeniem, że bezpośredni atak na Rosję lub obwód królewiecki «nieuchronnie» postawi kwestię użycia «całej dostępnej broni» — Komisja Europejska potępiła te słowa jako «nieodpowiedzialną retorykę nuklearną». W sprawie wzajemnego powstrzymania uderzeń na infrastrukturę energetyczną Putin dwukrotnie powiedział «Nie», podczas gdy według odrębnych doniesień przedstawiciele USA, Ukrainy i Rosji mogą spotkać się w Abu Zabi w następnym miesiącu, by rozmawiać m.in. o wzajemnym odstąpieniu od takich uderzeń.

Kontekst

XXIII sesja klubu Wałdaj trwała od 28 września do 1 października, z udziałem 120 uczestników z 40 krajów. Wystąpienie Putina nastąpiło po okresie amerykańskiej dyplomacji shuttle: Steve Witkoff i Jared Kushner spotkali się z Putinem 5 września, a następnego dnia przybyli do Kijowa; 12 września Kushner powiedział na forum YES w Kijowie za pośrednictwem wideokonferencji, że większość warunków porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją została uzgodniona, a «kreatywne» rozwiązanie pozostaje kwestią terytorialną. 24 września Zełenski oświadczył, że proces negocjacyjny odszedł już od kwestii «neutralności Ukrainy» i ustaleń formatu «3+2» z Anchorage. Przepis o «nieodwracalności kursu euroatlantyckiego» wpisano do ukraińskiej konstytucji w lutym 2019 r., pięć lat po rosyjskiej okupacji Krymu i części Donbasu. Deklaracja suwerenności państwowej Ukraińskiej SRR z 16 lipca 1990 r. proklamowała zamiar trwałej neutralności, lecz Akt Niepodległości Ukrainy z 24 sierpnia 1991 r. nie zawierał takiego zapisu.