NABU i SAP przeszukały biuro Prokuratora Generalnego w ramach «Operacji Kartagina»
W nocy z 4 na 5 września detektywi NABU przeszukali gabinety Prokuratora Generalnego Rusłana Krawczenki, jego pierwszej zastępczyni Marii Wdowyczenko oraz innych pracowników Biura Prokuratora Generalnego (OГП). Przeszukania są częścią ogłoszonej dzień wcześniej przez NABU i SAP «Operacji Kartagina», wymierzonej w grupę przestępczą, która miała chronić sieć oszukańczych call center. OГП potwierdziło przeszukania, zapowiedziało ocenę prawną ich legalności i stanowczo zdementowało doniesienia mediów o zaginięciu Krawczenki.
Najważniejsze
- W nocy z 4 na 5 września detektywi NABU przeszukali gabinety Prokuratora Generalnego Rusłana Krawczenki, jego pierwszej zastępczyni Marii Wdowyczenko oraz innych pracowników OГП.
- 4 września NABU i SAP ogłosiły «Operację Kartagina» dotyczącą grupy przestępczej chroniącej sieć oszukańczych call center; według śledztwa zarobiono ponad 20 mln UAH na nieruchomościach, kosztownościach i ruchomościach.
- Według doniesień medialnych po przeszukaniach zatrzymano kierownika jednego z departamentów OГП Serhija Kropywę (na nagraniach figurujący jako «Kanclerz»).
- Następnego dnia antykorupcyjne organy opublikowały nagrania z osobą o kryptonimie «Szef», którą śledczy opisali jako byłego szefa służby podatkowej, zwracającego się do rozmówców po imieniu ojczystym Andrijowycz.
- Media informowały, że Krawczenko «zaginał» i przebywa w klinice «Dobrobut» w Kijowie; rzeczniczka Prokuratora Generalnego Natalia Bajurko zaprzeczyła, twierdząc, że jest on w pracy.
- OГП zapowiedziało zbadanie, czy zakres dostępu detektywów odpowiadał sprawie oraz czy posiadali oni zgodę sądu, i domaga się prawnej oceny nocnych przeszukań.
- Według OГП w uchwale sądu przywołano prywatne rozmowy pracownika (m.in. o «ciemnych kafelkach» i montażu alarmu), a wszelkie powiązania z domniemanymi środkami przestępczymi są jedynie domniemaniem.
Dlaczego to ważne
To bezprecedensowe bezpośrednie starcie między organami antykorupcyjnymi a najwyższym szczeblem prokuratury: przeszukania dotyczą gabinetu Prokuratora Generalnego, a OГП publicznie domaga się oceny prawnej ich legalności, co sygnalizuje możliwy konflikt instytucjonalny. Sprawa dotyczy potencjalnego wysokopoziomowego patronowania oszukańczym call center wymierzonym w obywateli Ukrainy i innych krajów, a sprzeczne informacje o miejscu pobytu Krawczenki podkreślają problem przejrzystości i odpowiedzialności na szczycie prokuratury.
Co się stało
W nocy z 4 na 5 września 2026 r. detektywi NABU przeprowadzili przeszukania w biurach Prokuratora Generalnego Rusłana Krawczenki, jego pierwszej zastępczyni Marii Wdowyczenko oraz innych pracowników Biura Prokuratora Generalnego. Działania te są częścią «Operacji Kartagina», ogłoszonej 4 września przez NABU i SAP, wymierzonej w grupę przestępczą chroniącą sieć oszukańczych call center. Według śledztwa uczestnicy schematu systematycznie otrzymywali łapówki za nieutrudnianie działalności call center; ponad 20 mln UAH wydano na nieruchomości, kosztowności i ruchomości, ponad 12 mln UAH «prano» przez przerejestrowywanie majątku na osoby trzecie (m.in. nieruchomości w kompleksie w Karpatach), a ponad 10 mln UAH wpłacono na konta powiązanych osób pod pozorem legalnego dochodu. Po przeszukaniach media informowały o zatrzymaniu Serhija Kropywy, szefa jednego z departamentów OГП (na nagraniach «Kanclerz»). Następnego dnia opublikowano nagrania z osobą o kryptonimie «Szef» — byłym szefem służby podatkowej, do którego zwracano się po imieniu ojczystym Andrijowycz; analiza mediów sugeruje, że może to być Krawczenko. OГП potwierdziło przeszukania, zapowiedziało zbadanie, czy zakres dostępu detektywów odpowiadał sprawie, czy materiały zostały skopiowane lub zatrzymane, i czy istniała zgoda sądu; domaga się też prawnej oceny nocnych działań. OГП twierdzi, że w materiałach nie ma bezpośrednich danych, by Krawczenko ułatwiał działalność call center, otrzymywał środki z przestępczej działalności lub finansował remonty z takich środków, a wszelkie powiązania opierają się na domniemaniach («prawdopodobnie», «możliwa świadomość», «nie wyklucza się», «może być»). OГП poinformowało też o wewnętrznym postępowaniu służbowym wobec pracownika i rozważa jego zwolnienie. Państwowa Służba Podatkowa oświadczyła, że jest gotowa w pełni współpracować z organami antykorupcyjnymi w badaniu ewentualnego udziału jej pracownika, podkreślając, że winę może ustalić wyłącznie sąd.
W czym relacje się różnią
Media, powołując się na źródła w kręgach politycznych (Ukrainska Prawda) oraz własne źródła (ZN.UA), informowały, że Prokurator Generalny Rusłan Krawczenko «zaginał» po rozpoczęciu «Operacji Kartagina» i przebywa w klinice «Dobrobut» w Kijowie (Novopecherski Lipky). OГП oraz rzeczniczka Krawczenki Natalia Bajurko stanowczo zdementowały te informacje, twierdząc, że od rana znajduje się on w miejscu pracy. Odrębna rozbieżność dotyczy podstawy prawnej nocnych przeszukań: OГП twierdzi, że detektywi mogli przekroczyć zakres zezwolenia sądu i uzyskać dostęp do materiałów ze spraw niezwiązanych z call center, i domaga się prawnej oceny tych działań; NABU/SAP publicznie nie odniosły się do tych zarzutów. Trzecia rozbieżność dotyczy ciężaru dowodów: OГП argumentuje, że uchwała sądu opiera się na codziennych rozmowach pracownika i formułowaniach opartych na domniemaniach, a nie na bezpośrednich dowodach wiążących Krawczenki ze schematem call center, podczas gdy NABU/SAP przedstawiły nagrania i zarzuty wskazujące na wysokiego rangą urzędnika OГП.
Kontekst
4 września NABU i SAP ogłosiły «Operację Kartagina», ujawniającą grupę przestępczą, która miała chronić sieć oszukańczych call center; wśród podejrzanych wskazano wysokiego urzędnika OГП. Według śledztwa uczestnicy systematycznie otrzymywali łapówki za nieutrudnianie działalności call center wymierzonych w obywateli Ukrainy i innych krajów, a duże kwoty legalizowano przez nieruchomości, kosztowności i konta bankowe powiązanych osób. Dzień po operacji opublikowano nagrania z osobą o kryptonimie «Szef» — opisaną jako byłego szefa służby podatkowej, zwracającego się do rozmówców po imieniu ojczystym Andrijowycz; analiza mediów wskazuje, że może to być Prokurator Generalny Krawczenko. Państwowa Służba Podatkowa oświadczyła, że jest gotowa współpracować z organami antykorupcyjnymi w badaniu ewentualnego udziału jej pracownika, podkreślając, że winę może ustalić wyłącznie sąd.