Putin na szczycie BRICS: rozmieszczenie wojsk europejskich w Ukrainie oznaczałoby wojnę z Rosją
Władimir Putin ostrzegł w kuluarach szczytu BRICS w Nowym Delhi, że rozmieszczenie europejskich wojsk w Ukrainie oznaczałoby wojnę z Rosją. Oskarżył europejskich przywódców o wciąganie własnych społeczeństw w konfrontację z Moskwą i powtórzył znane tezy o NATO, „zachodnich elitach globalistycznych” oraz Rewolucji Godności.
Najważniejsze
- Putin zagroził, że rozmieszczenie europejskich wojsk w Ukrainie oznaczałoby wojnę z Rosją.
- Wypowiedź padła w komentarzach dla rosyjskich propagandystów po szczycie BRICS w Nowym Delhi.
- Według źródeł Putin uznał rozmowy o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy za próbę rewizji porządku powojennego.
- Oskarżył europejskich przywódców o popychanie własnych społeczeństw ku konfrontacji z Rosją.
- Putin określił Rewolucję Godności mianem „krwawego zamachu stanu” i twierdził, że Ukraina została „wciągnięta” do NATO.
- Wczesną wiosną 2026 r. Ukraina, Wielka Brytania i Francja podpisały deklarację intencyjną ws. rozmieszczenia europejskich wojsk w razie zawarcia porozumienia pokojowego.
Dlaczego to ważne
Wypowiedź Putina stanowi bezpośrednie groźby skierowane pod adresem państw europejskich rozważających udział w siłach „reassurance” w Ukrainie po ewentualnym zawieszeniu broni. Retoryka łączy zapowiedź wojny z powtarzanymi tezami o rozszerzeniu NATO, Rewolucji Godności jako „zamachu stanu” i powojennym porządku, ramując konflikt na warunkach Kremla i podnosząc temperaturę debaty o zachodnich gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa.
Co się stało
W kuluarach szczytu BRICS w Nowym Delhi Władimir Putin oświadczył, że rozmieszczenie europejskich wojsk w Ukrainie oznaczałoby wojnę z Rosją. Zarzucił europejskim przywódcom wciąganie ich własnych społeczeństw w bezpośrednią konfrontację z Moskwą i przedstawił dyskusje o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy jako próbę rewizji następstw II wojny światowej. Twierdził, że Rosja nie ma podstaw do konfliktu z Europą i nie grozi państwom europejskim, a jednocześnie winą za wojnę obarczył „zachodnie elity globalistyczne”. Rewolucję Godności nazwał „krwawym zamachem stanu”, a następnie — jego zdaniem — Ukrainę „wciągnięto” do NATO, co określił jako pierwotną przyczynę obecnego kryzysu. Komentarze padły w rozmowie z rosyjskimi mediami propagandowymi po szczycie BRICS; źródła różnią się, czy chodzi o 11 czy 12 września 2026 r.
Jak piszą o tym źródła międzynarodowe
Agencja APA z Azerbejdżanu podała wypowiedź Putina jako prosty komunikat bezpieczeństwa Kremla, koncentrując się na deklarowanej konsekwencji („będzie oznaczać wojnę z Rosją”) ewentualnego rozmieszczenia wojsk europejskich w Ukrainie.
Kontekst
Wcześniej w 2026 r. Ukraina, Wielka Brytania i Francja podpisały deklarację intencyjną ws. rozmieszczenia europejskich wojsk w Ukrainie w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego między Kijowem a Moskwą. Według doniesień Wielka Brytania i Francja miałyby prowadzić misję pokojową po ewentualnym zawieszeniu broni, a prezydent Zełenski wspominał o ok. 5 tys. żołnierzy z każdego z tych krajów. W lipcu ubiegłego roku ówczesny premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer mówił o gotowości 25 państw do wysłania personelu wojskowego w celu zagwarantowania pokoju po zawieszeniu broni.