Opublikowano · Aktualizacja

USA: pięć osób oskarżonych o kierowaną z Rosji sieć płatnych zabójstw i sabotaży

Prokuratura federalna w Południowym Okręgu Nowego Jorku ujawniła akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom — w tym dwóm obywatelom Rosji — powiązanym z rosyjskimi służbami wywiadowczymi. Zarzuca się im finansowanie terroryzmu, spisek w celu dokonania zabójstwa na zlecenie oraz prowadzenie sieci oznaczonej jako „RIS", która miała inwigilować rosyjskich dysydentów w USA i Europie oraz planować zabójstwa i sabotaże, w tym uderzenia w infrastrukturę w krajach wspierających Ukrainę.

Najważniejsze

  • Akt oskarżenia został ujawniony 16 września przez prokuraturę Południowego Okręgu Nowego Jorku; według jednego ze źródeł ogłoszenie nastąpiło 15 września.
  • Wszystkim pięciu oskarżonym postawiono zarzut spisku w celu finansowania terroryzmu (zagrożony karą do 20 lat); trzem — Jurijowi Chramiejewowi, Yaidelowi Delgado Suarezowi i Angelowi Eduardowi Castro — dodatkowo zarzut spisku w celu dokonania zabójstwa na zlecenie.
  • Sieć „RIS" działała co najmniej od 2024 r. i obejmowała inwigilację dysydentów w USA i Europie oraz planowanie sabotaży wymierzonych w kraje wspierające Ukrainę.
  • Według aktu oskarżenia w lecie 2026 r. za zabicie dysydenta określanego jako „Victim-1" w Waszyngtonie oferowano 40 tys. dolarów; za zabicie „Victim-2" na Litwie w 2025 r. oferowano około 25 tys. dolarów. Tożsamości ofiar nie ujawniono.
  • Wśród oskarżonych są: 63-letni Jurij Chramiejew, były pułkownik rosyjskich służb specjalnych, znany jako „Pułkownik Jurij"; jego 27-letni syn Kirill Chramiejew, oficer FSB; obywatel Kuby mieszkający w Rosji Oemis Romagosa Durruti (35 lat) oraz obywatele Kuby i Wenezueli — Yaidel Delgado Suarez (35 lat, „Viking") i Angel Eduardo Castro (22 lata).
  • Oskarżeni pozostają na wolności.
  • Wcześniejsze incydenty wiązane z siecią to podpalenie autobusów w Pradze w czerwcu 2024 r. (sprawca skazany na 8 lat więzienia) i nieudana próba podpalenia zakładu TVC Solutions w Szawlach na Litwie, który produkuje sprzęt dla Ukrainy.

Dlaczego to ważne

Akt oskarżenia opisuje transgraniczną sieć powiązaną z rosyjskim wywiadem, która miała zlecać zabójstwa przeciwników Kremla za granicą i prowadzić sabotaże wymierzone w kraje wspierające Ukrainę. Po raz pierwszy w jednej sprawie łączy się operacje na terytorium USA, Litwy, Czech i innych państw europejskich, rozszerzając geografię zarzucanych rosyjskich operacji tajnych poza Ukrainę. Sprawa jest przedstawiana jako kierowana z Moskwy — prokurator generalny mówi o rosyjskich służbach wywiadowczych, a jego zastępca wprost o Kremlu — co podnosi jej wagę polityczną i dyplomatyczną.

Co się stało

16 września Departament Sprawiedliwości USA, za pośrednictwem prokuratury Południowego Okręgu Nowego Jorku, ujawnił akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom oskarżonym o działanie w sieci oznaczonej w dokumentach jako „RIS", powiązanej z rosyjskimi służbami specjalnymi. Według aktu sieć działa co najmniej od 2024 r. i obejmowała inwigilację rosyjskich dysydentów w USA i Europie, planowanie zabójstw na zlecenie oraz sabotaże wymierzone w infrastrukturę cywilną i wojskową w krajach wspierających Ukrainę.

Wszystkim pięciu oskarżonym postawiono zarzut spisku w celu finansowania terroryzmu (do 20 lat pozbawienia wolności). Jurij Chramiejew (63 lata, były pułkownik rosyjskich służb specjalnych, znany jako „Pułkownik Jurij"), jego syn Kirill (27 lat, oficer FSB), obywatel Kuby Oemis Romagosa Durruti (35 lat, mieszkający w Rosji), obywatel Kuby Yaidel Delgado Suarez (35 lat, „Viking") oraz obywatel Wenezueli Angel Eduardo Castro (22 lata). Trzem z nich — Chramiejewowi, Suarezowi i Castro — dodatkowo zarzuca się spisek w celu dokonania zabójstwa na zlecenie.

Według aktu w lecie 2026 r. sieć zwerbowała osobę mieszkającą w USA, by zabiła „Victim-1" — znanego rosyjskiego dysydenta mieszkającego w Waszyngtonie — oferując 40 tys. dolarów. Wcześniej, w 2025 r., ta sama sieć miała namawiać innego obywatela USA do zabicia „Victim-2" na Litwie za około 25 tys. dolarów. Tożsamości obu ofiar nie ujawniono. Akt oskarżenia wskazuje też na wcześniejsze operacje sieci: podpalenie autobusów w Pradze w czerwcu 2024 r. (sprawca, obywatel Kolumbii, skazany na osiem lat) i nieudaną próbę podpalenia we wrześniu 2024 r. zakładu TVC Solutions w Szawlach na Litwie, który produkuje sprzęt dla Ukrainy. Wszyscy oskarżeni pozostają na wolności.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Wszystkie źródła wykorzystane w tej sprawie to ukraińskojęzyczne media. Tytuły konsekwentnie przedstawiają operację jako wymierzoną w „sojuszników Ukrainy" lub kraje „pomagające Ukrainie", wysuwając na pierwszy plan związek z rosyjską agresją przeciwko Ukrainie, a nie szerzej pojęty motyw prześladowania dysydentów. Podkreślany jest transgraniczny charakter sieci (USA, Europa, sabotaż obiektów produkujących sprzęt dla Ukrainy), a akt oskarżenia prezentowany jest jako dowód rosyjskich operacji wywiadowczych skierowanych przeciwko partnerom Kijowa.

W czym relacje się różnią

Data ogłoszenia sprawy: większość źródeł oraz prokurator generalna podają 16 września, jednak co najmniej jedno źródło datuje ogłoszenie aktu oskarżenia na 15 września.

Atrybucja dowodzenia: prokurator generalny USA Todd Blanche opisał oskarżonych jako działających na polecenie rosyjskich służb wywiadowczych, natomiast zastępca prokuratora generalnego ds. bezpieczeństwa narodowego John Eisenberg stwierdził, że działali oni na polecenie Kremla.

Skład kierownictwa sieci: źródła wskazują trzech „wysokiej rangi" członków — Jurij Chramiejew, Kirill Chramiejew i Oemis Romagosa Durruti — ale niektóre relacje inaczej rozkładają role między pozostałymi dwoma oskarżonymi (Suarezem i Castro), przypisując im nieco odmienny zakres odpowiedzialności za rekrutację i koordynację zamachów.

Kontekst

Akt oskarżenia wywodzi działalność sieci od 2024 r. i wiąże ją z wcześniejszymi incydentami — podpaleniem autobusów w Pradze w czerwcu 2024 r. (sprawca skazany na osiem lat) oraz nieudaną próbą podpalenia w 2024 r. zakładu TVC Solutions w litewskich Szawlach, który produkuje sprzęt dla Ukrainy. Sieć identyfikowała cele wyłącznie jako „Victim-1" (dysydent w Waszyngtonie) i „Victim-2" (dysydent na Litwie); ich tożsamości nie ujawniono. Według aktu oskarżenia w lecie 2026 r. sieć oferowała 40 tys. dolarów za zabicie Victim-1 i 25 tys. dolarów za zabicie Victim-2, a także rozważała alternatywne zadania sabotażowe (podpalenia magazynów, ataki koktajlami Mołotowa na stacje elektroenergetyczne) wymierzone w kraje pomagające Ukrainie.