Opublikowano · Aktualizacja

Rosyjski dron uderzył w biura ukraińskich kanałów telewizyjnych podczas transmisji na żywo

8 września rosyjski dron uderzył w budynek w Kijowie, w którym mieszczą się kanały „My — Ukraina” i „My — Ukraina+”, podczas transmisji na żywo ogólnokrajowego telemaratonu „Jedyni nowiny”. Zniszczono część budynku i newsroom, a pracownicy kanałów odnieśli obrażenia. Początkowe doniesienia mówiły o pięciu rannych, według producenta kanału ucierpiało sześć osób.

Najważniejsze

  • Atak rosyjskiego drona nastąpił 8 września w ciągu dnia
  • Główny cios spadł na newsroom oraz biura pracowników kanałów
  • W chwili uderzenia „My — Ukraina” transmitował na żywo „Jedyni nowiny”
  • Budynek został częściowo zniszczony, a pożar ugaszono
  • Wstępnie podawano pięciu rannych, producent kanału poinformował o sześciu
  • To drugie uszkodzenie siedziby kanału od 20 sierpnia

Dlaczego to ważne

Bezpośrednie uderzenie w działający newsroom podczas transmisji na żywo rodzi pytania o celowe atakowanie dziennikarzy i przestrzeni medialnych. Był to także drugi atak uszkadzający tę siedzibę od 20 sierpnia, co wskazuje na powtarzające się uderzenia w jeden ośrodek medialny.

Co się stało

8 września w ciągu dnia rosyjski dron uderzył w budynek w kijowskiej dzielnicy Sołomjanka, w którym mieszczą się „My — Ukraina” i „My — Ukraina+”. W momencie ataku kanał transmitował na żywo ogólnokrajowy telemaraton „Jedyni nowiny”. Główne uderzenie przypadło na newsroom i pomieszczenia pracowników, a część budynku została zniszczona. Na miejscu pracowali ratownicy i lekarze, pożar ugaszono. Początkowo Zełenski informował o pięciu rannych i ostrzegał, że liczba może wzrosnąć; producent generalny kanału Jurij Suchak później przekazał, że obrażenia odniosło sześciu pracowników obu kanałów. Według służb ratunkowych z górnych pięter ewakuowano dwie osoby.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła przedstawiają atak jako uderzenie w działający newsroom podczas transmisji na żywo, a nie przypadkowe trafienie. Powołują się na nagranie z momentu uderzenia oraz relacje przedstawicieli kanału i podkreślają zagrożenie dla dziennikarzy. Zełenski nazwał użycie dronów przeciwko mediom „nową stroną rosyjskiej degradacji”. Atak łączy się też z szerszym nocnym atakiem rakietowo-dronowym na Kijów i nastąpił po wizytach amerykańskich wysłanników oraz po obiecanej przez Putina trzydniowej przerwie w atakach na stolicę.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Wśród przedstawicieli UE ambasador Kateryna Maternowa potępiła atak jako oburzający i stwierdziła, że redakcje nie są polem bitwy. W tym samym kontekście przyjęto decyzję o sfinansowaniu zakupu przechwytujących pocisków Patriot dla Ukrainy za około 3,2 mld euro w ramach unijnej pożyczki wsparcia. Rzecznik unijnej dyplomacji określany jako „Vigand” powiązał czas ataku z odjazdem amerykańskich wysłanników z Kijowa i zapowiedział przyspieszenie wsparcia UE dla Ukrainy. Ursula von der Leyen i Mark Rutte mieli powitać decyzję o zakupie przechwytujących pocisków Patriot.

W czym relacje się różnią

Liczba rannych w ataku na siedzibę kanałów różni się zależnie od źródła i czasu raportowania: Zełenski początkowo mówił o pięciu poszkodowanych, Jurij Suchak o sześciu pracownikach, a służba prasowa kanału podała, że pięć osób hospitalizowano. Różne są także zbiorcze dane o skutkach rosyjskich ataków w Kijowie 8 września — od 10 lub 16 rannych i 2 zabitych do 19 rannych i 3 zabitych. Źródła nieco odmiennie wyliczają też dotknięte dzielnice. DСНС określił trafiony budynek jako centrum biznesowe, w którym mieszczą się kanały, podczas gdy większość doniesień nazywa go siedzibą „My — Ukraina”.

Kontekst

„My — Ukraina” należy do kanałów uczestniczących w ogólnokrajowym telemaratonie „Jedyni nowiny”, będącym wspólną wojenną transmisją informacyjną. Jego siedziba została uszkodzona już podczas masowego ataku na Kijów w nocy 20 sierpnia, gdy wyleciały okna, a newsroom i korytarze doznały poważnych zniszczeń. W ataku na Kijów 7–8 września Rosja miała użyć pocisków Oniks, Iskander-M, S-400, KN-23 i Kh-101 oraz 166 dronów; trafienia odnotowano w 29 miejscach, a szczątki zestrzelonych celów spadły w dziewięciu kolejnych. Ukraińska obrona miała zestrzelić 33 pociski i 142 drony. Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tykhyi przekazał, że od początku pełnoskalowej inwazji uszkodzono, zajęto lub zniszczono około 30 redakcji i obiektów należących do dziennikarzy, a 21 pracowników mediów zginęło podczas wykonywania obowiązków zawodowych.