Rubio: między Ukrainą a Rosją nie ma zawieszenia broni w sektorze energetycznym; wojna zakończy się negocjacjami
Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w wywiadzie dla radia WABC, że między Ukrainą a Rosją nie obowiązuje obecnie żadne porozumienie o wstrzymaniu uderzeń na infrastrukturę energetyczną, a wojna zakończy się w drodze negocjacji, a nie poprzez militarne zwycięstwo którejkolwiek ze stron. Jego słowa kolidują z wcześniejszą wypowiedzią prezydenta Donalda Trumpa, który 14 września twierdził, że Kijów i Moskwa uzgodniły wzajemne powstrzymanie się od takich ataków. Rubio zaznaczył jednocześnie, że USA nie są jeszcze na etapie, na którym możliwe jest zawarcie porozumienia.
Najważniejsze
- Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził w rozmowie z radiem WABC, że między Ukrainą a Rosją nie ma obecnie żadnego porozumienia o zawieszeniu broni w sektorze energetycznym.
- Rubio powiedział, że wojna zakończy się w wyniku negocjacji, a nie poprzez decydujące zwycięstwo militarne którejkolwiek ze stron.
- Przyznał, że USA nie są jeszcze na etapie, na którym możliwe jest zawarcie umowy, choć wyraził nadzieję, że sytuacja się zmieni.
- 22 września w Nowym Jorku, na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, odbyło się spotkanie prezydentów Zełenskiego i Trumpa; obie strony oceniły je jako „pozytywne” i „produktywne”.
- Trump ogłosił tego samego dnia na forum ONZ, że wojna zakończy się „szybciej, niż ludzie sobie wyobrażają”, i wspomniał o możliwych dodatkowych sankcjach wobec Rosji i jej kontrahentów na rynku ropy.
- Zełenski powiedział po spotkaniu, że USA nie domagały się od Ukrainy jednostronnego wstrzymania uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną i że Waszyngton przekaże Rosji propozycje Kijowa.
- Szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow sugerował, że strony mogą wrócić do rozmów w formacie trójstronnym już w październiku.
Dlaczego to ważne
Wypowiedź Rubio ustala ramę dyplomatyczną, w której Waszyngton zakłada zakończenie konfliktu drogą negocjacji, a nie na polu bitwy. Jego jednoznaczne zaprzeczenie istnienia energetycznego zawieszenia broni stoi w sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami Trumpa z 14 września, podważając spójność przekazu amerykańskiej administracji i komplikując ocenę realnego stanu rozmów. Jednoczesne przyznanie, że USA nie są jeszcze na etapie umowy, sygnalizuje możliwe spowolnienie tempa zabiegów o szybkie porozumienie.
Co się stało
Sekretarz stanu USA Marco Rubio udzielił wywiadu radiu WABC, w którym oświadczył, że między Ukrainą a Rosją nie obowiązuje obecnie żadne porozumienie o zawieszeniu broni w sektorze energetycznym. Według niego wojna nie zakończy się decydującym zwycięstwem militarnym żadnej ze stron, lecz w wyniku negocjowanego porozumienia; zatrzymanie konfliktu byłoby, jak dodał, krokiem logicznym, choć w polityce zagranicznej to, co logiczne, nie zawsze następuje. Rubio przyznał jednocześnie, że USA nie są jeszcze na etapie, na którym możliwe jest zawarcie umowy, i zaznaczył, że prezydent Trump pozostaje gotowy do wykorzystania każdej nadarzającej się okazji do pośredniczenia między Kijowem a Moskwą. Wypowiedź pojawiła się dzień po spotkaniu prezydentów Zełenskiego i Trumpa na marginesie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku (22 września), które obie strony określiły jako „pozytywne” i „produktywne”. Po rozmowach Zełenski poinformował, że Ukraina jest gotowa na dowolny format zawieszenia broni w sektorze energetycznym, a USA nie domagały się od niej jednostronnego wstrzymania uderzeń na rosyjską infrastrukturę; Waszyngton miał przekazać propozycje Kijowa stronie rosyjskiej. Trump oświadczył tego samego dnia na forum ONZ, że wojna zakończy się „szybciej, niż ludzie sobie wyobrażają”, i wspomniał o możliwości dodatkowych sankcji wobec Rosji i jej kontrahentów na rynku ropy. Szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow sugerował, że strony mogą wrócić do formatu trójstronnego już w październiku.
W czym relacje się różnią
Rubio jednoznacznie zaprzeczył, by między Ukrainą a Rosją istniało jakiekolwiek porozumienie o wstrzymaniu uderzeń na infrastrukturę energetyczną, co stoi w sprzeczności z oświadczeniem Trumpa z 14 września, że Kijów i Moskwa uzgodniły wzajemne powstrzymanie się od takich ataków. Rozbieżność dotyczy też oceny etapu rozmów: Rubio przyznał, że USA nie są jeszcze na etapie umowy, podczas gdy Trump na forum ONZ 22 września zapewniał, że wojna zakończy się „szybciej, niż ludzie sobie wyobrażają”.
Kontekst
13 września Trump wezwał Zełenskiego do wstrzymania uderzeń na rosyjską infrastrukturę dieslową, twierdząc, że ataki powodują deficyt paliwa. 14 września Trump ogłosił, że Ukraina i Rosja uzgodniły wzajemne powstrzymanie się od uderzeń na obiekty energetyczne; tego samego dnia Zełenski powiedział, że Kijów jest gotowy na wzajemne wstrzymanie uderzeń pod warunkiem gwarancji ze strony partnerów, że Rosja się do tego zastosuje. 15 września rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow nazwał pomysł zawieszenia broni w sektorze energetycznym „bardzo dobrym pomysłem”, mimo że kilka dni wcześniej faktycznie wykluczał taką możliwość, nazywając energetykę „piętą achillesową” Ukrainy. Szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow sygnalizował możliwość powrotu do rozmów w formacie trójstronnym już w październiku. Amerykańscy wysłannicy Steve Witkoff i Jared Kushner odbyli ostatnio po jednej rundzie rozmów w Moskwie i Kijowie.