Sybiha na Radzie Bezpieczeństwa ONZ: Rosja tworzy katastrofę humanitarną w Oleszkach
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha poinformował Radę Bezpieczeństwa ONZ, że Rosja doprowadza do katastrofy humanitarnej w okupowanym mieście Oleszki w obwodzie chersońskim, odcinając cywilów od żywności, prądu, ogrzewania i wody, jednocześnie nie pozwalając im opuścić okupowanego terytorium. Zaapelował o międzynarodową presję w celu otwarcia korytarzy humanitarnych i porównał sytuację do Hołodomoru z lat 1932–1933.
Najważniejsze
- Andrij Sybiha mówił na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ o sytuacji w Oleszkach w okupowanej części obwodu chersońskiego.
- Mieszkańcy Oleszek i okolic nie mają dostępu do prądu, ogrzewania, żywności i wody.
- Sybiha oskarżył Rosję o głodzenie cywilów i jednoczesne blokowanie ich ewakuacji, nazywając to używaniem ludzi jako żywych tarcz.
- Sybiha zaapelował do społeczności międzynarodowej o wywarcie presji na Rosję w celu otwarcia korytarzy humanitarnych.
- Sybiha porównał sytuację do Hołodomoru 1932–1933, nazywając głód bronią Moskwy w przeszłości i obecnie.
- Sybiha poinformował, że rosyjskie siły dopuściły się ponad 90 aktów przemocy seksualnej wobec ukraińskich cywilów i wojskowych, w tym dzieci.
- Rzecznik praw człowieka Dmytro Łubiniec informował 16 września, że Rosja od dłuższego czasu nie potwierdza gotowości do ewakuacji humanitarnej z Oleszek; według szacunków w mieście i okolicach może przebywać ponad 6 tys. osób, w tym ok. 200 dzieci.
Dlaczego to ważne
Wystąpienie Sybihy przeniosło sytuację w Oleszkach na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, dając sprawie najwyższą widoczność międzynarodową. Opisane warunki — odcięcie od żywności, ciepła i prądu przy jednoczesnym zakazie ewakuacji — jeśli zostaną potwierdzone, oznaczają wymuszone głodzenie cywilów na okupowanym terytorium. Bezpośrednie porównanie do Hołodomoru 1932–1933 nadaje konfliktowi wyraźną ramę moralną i historyczną.
Co się stało
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ stwierdził, że Rosja tworzy katastrofę humanitarną w okupowanym mieście Oleszki w obwodzie chersońskim. Jak podał, mieszkańcy Oleszek i okolic zostali pozbawieni prądu, ogrzewania, żywności i wody, a jednocześnie rosyjskie siły nie pozwalają im opuścić okupowanego terytorium, wykorzystując ich jako żywe tarcze. Sybiha przytoczył historię mieszkanki Oleszek o imieniu Ala, która przeżywa, jedząc wyłącznie chleb. Zaapelował do społeczności międzynarodowej o wywarcie presji na Rosję w celu otwarcia korytarzy humanitarnych. Stwierdził także, że rosyjskie siły dopuściły się ponad 90 aktów przemocy seksualnej wobec ukraińskich cywilów i wojskowych, w tym dzieci. Sytuację porównał do Hołodomoru 1932–1933, nazywając głód bronią Moskwy w przeszłości i obecnie.
Kontekst
Oleszki leżą w okupowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego, blisko linii frontu, co utrudnia ewakuację i dostarczanie pomocy. Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubiniec informował 16 września, że Rosja od dłuższego czasu nie potwierdza gotowości do przeprowadzenia misji humanitarnej w celu ewakuacji ludzi z Oleszek. Według szacunków w mieście i okolicach może przebywać ponad 6 tys. osób, w tym ok. 200 dzieci. Ostatnia dostawa żywności do Oleszek miała miejsce pod koniec maja 2026 roku. Ogólnoukraińska Rada Kościołów i Organizacji Religijnych zwróciła się do papieża Leona XIV z apelem o wykorzystanie wszelkich dostępnych środków, by uratować mieszkańców Oleszek przed głodem.