Opublikowano

Ukraina apeluje o ewakuację ludności z okupowanych Oleszek: Rosja odmawiiła lokalnego rozejmu

Ukraina zwróciła się do Rosji z propozycją tymczasowego wstrzymania działań zbrojnych w rejonie okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim, by umożliwić ewakuację cywilów, jednak Rosja odmówiiła. Według oficjalnych danych ostatnie dostawy żywności dotarły tam 26 maja, a według ukraińskich władz cywile zmuszani są do przetrwania, jedząc trawę i chwasty. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oraz ombudsman Dmytro Łubiniec zaapelowali do ONZ, Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża i innych podmiotów międzynarodowych o natychmiastowy dostęp humanitarny i bezpieczną ewakuację.

Najważniejsze

  • Ukraina zaproponowała Rosji lokalne zawieszenie broni w rejonie Oleszek dla umożliwienia ewakuacji — Rosja odmówiiła
  • Według Dmytra Łubińca od połowy lata w Oleszkach i pięciu sąsiednich miejscowościach pozostawało ok. 6 tys. cywilów, w tym ok. 200 dzieci
  • Ostatnie dostawy żywności dotarły do okupowanych Oleszek 26 maja — potwierdza to Misja Monitoringowa ONZ ds. Praw Człowieka w Ukrainie
  • Według Andrija Sybihi cywile zmuszani są do jedzenia trawy i chwastów; brakuje leków, czystej wody, prądu i pomocy medycznej
  • Łubiniec: ewakuacja jest możliwa w ciągu jednego dnia lądowym korytarzem, ale cywile próbujący wyjechać na własną rękę ryzykują śmierć, zatrzymanie przez okupantów lub wybuch na minach
  • Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Michael O'Flaherty zaapelował o natychmiastowy lokalny rozejm i bezpieczną ewakuację
  • 19 września Rada Wszystkich Ukraińskich Kościołów i Organizacji Religijnych ogłosiła, że Oleszki są na progu katastrofy humanitarnej

Dlaczego to ważne

Sytuacja w okupowanych Oleszkach stanowi jedną z najpoważniejszych eskalacji kryzysu humanitarnego w obwodzie chersońskim: formalne dostawy pomocy zostały wstrzymane od końca maja, a ludność cywilna, w tym dzieci, jest odcinana od żywności, leków i wody. Odmowa Rosji wobec zaproponowanego przez Ukrainę lokalnego rozejmu wskazuje, że władze okupacyjne blokują zarówno dostawy, jak i bezpieczne wyjście, zamieniając miasto w pułapkę humanitarną. Jednoczesne apele Kijowa i międzynarodowych instytucji praw człowieka podnoszą sprawę do rangi konfliktu o publiczną odpowiedzialność za masowe cierpienie cywilów.

Co się stało

Ukraiński rząd publicznie zaapelował o natychmiastowy dostęp humanitarny i ewakuację ludności cywilnej z okupowanych Oleszek w obwodzie chersońskim. Według oficjalnych danych w mieście i pięciu sąsiednich miejscowościach pozostaje około 6 tys. cywilów, w tym ok. 200 dzieci. Ostatnia potwierdzona dostawa żywności dotarła tam 26 maja, o czym informuje również Misja Monitoringowa ONZ ds. Praw Człowieka w Ukrainie. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oświadczył, że ludzie zmuszani są do jedzenia trawy i chwastów, a leki, czysta woda, prąd i pomoc medyczna stają się coraz mniej dostępne. Ombudsman Dmytro Łubiniec przekazał, że ewakuacja mogłaby zostać przeprowadzona w ciągu jednego dnia przez korytarz lądowy, lecz cywile próbujący wyjechać samodzielnie ryzykują śmierć, zatrzymanie przez władze okupacyjne lub wybuch na zaminowanych polach. Ukraina zaproponowała Rosji tymczasowe wstrzymanie działań zbrojnych w tym rejonie, by umożliwić wyjście ludności, jednak Rosja odmówiiła. Całą odpowiedzialność za katastrofę humanitarną Sybiha złożył na Rosję jako nielegalnego okupanta i zaapelował do ONZ, MKCK i innych podmiotów międzynarodowych o interwencję. Komisarz Praw Człowieka Rady Europy Michael O'Flaherty poparł wezwania o natychmiastowy lokalny rozejm i bezpieczną ewakuację.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie źródła rządowe i oficjalne (Sybiha, Łubiniec, MSZ) konsekwentnie przedstawiają sytuację w Oleszkach jako katastrofę humanitarną wywołaną rosyjską okupacją i celowym blokowaniem pomocy. Szczególny nacisk kładziony jest na apel do struktur międzynarodowych, krytykę ich nieskuteczności oraz gotowość Ukrainy do jednodniowej ewakuacji przez korytarz lądowy — blokowany zdaniem Kijowa wyłącznie przez stronę rosyjską.

W czym relacje się różnią

Źródła różnią się w kwestii doniesień o jedzeniu psów przez mieszkańców Oleszek: raporty powołujące się na ukraińskie władze okupacyjne (MVA) i część mediów twierdzą, że takie przypadki mają miejsce, natomiast mieszkańcy, z którymi rozmawiał dziennikarz Ołeh Baturyn, powiedzieli, że nie słyszeli o takich przypadkach. Sam Baturyn zaznaczył, że mieszkańcy mogą nie wiedzieć, co dzieje się w innych częściach miasta z powodu braku łączności, zniszczonej infrastruktury, zaminowanych dróg i ciągłego zagrożenia lotniczego.

Kontekst

Oleszki leżą na terytorium obwodu chersońskiego okupowanym przez Rosję. 19 września Rada Wszystkich Ukraińskich Kościołów i Organizacji Religijnych ogłosiła, że miasto jest na progu katastrofy humanitarnej, i zwróciła się do papieża Leona XIV o wykorzystanie wszelkich dostępnych środków w celu zapobieżenia śmierci mieszkańców z głodu. 16 września niemiecki dziennik Bild opisał sytuację w Oleszkach jako blokadę humanitarną, w której mieszkańcy przetrwali lato dzięki warzywom z własnych ogrodów.