Opublikowano · Aktualizacja

Administracja Trumpa grozi wstrzymaniem dostaw broni przez PURL i podziału danych wywiadowczych

Według źródeł Financial Times administracja Donalda Trumpa grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę w ramach programu PURL oraz ograniczeniem wymiany informacji wywiadowczych, jeśli Kijów nie zaprzestanie uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Groźby przekazano w rozmowach telefonicznych europejskim i ukraińskim przedstawicielom w sobotę i niedzielę. Tego samego dnia Trump ogłosił w mediach społecznościowych rzekome natychmiastowe zawieszenie broni energetycznego między Ukrainą a Rosją, co zaskoczyło Kijów – w tym samym czasie Rosja kontynuowała ataki, m.in. na elektrownię TEC-5 w Charkowie.

Najważniejsze

  • Administracja Trumpa grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę w ramach programu PURL, jeśli uderzenia na rosyjskie rafinerie będą kontynuowane.
  • Groźby obejmują również wstrzymanie wymiany danych wywiadowczych z Ukrainą.
  • Amerykańscy urzędnicy dzwonili do przedstawicieli Ukrainy i europejskich stolic w sobotę i niedzielę; wśród rozmówców był Pawło Palisa z otoczenia prezydenta Zełeńskiego.
  • Biały Dom odmówił potwierdzenia lub skomentowania rozmów.
  • 11 października Trump ogłosił w mediach społecznościowych rzekome natychmiastowe zawieszenie broni energetycznego między Rosją a Ukrainą.
  • Zełeński oświadczył, że Ukraina jest gotowa powstrzymać się od uderzeń na rosyjską energetykę pod warunkiem wzajemności, ale Rosja nie zaprzestała ataków.
  • Rosja tego samego dnia uderzyła w elektrownię TEC-5 w Charkowie, co potwierdził Zełeński.
  • PURL to inicjatywa NATO, finansowana przez państwa europejskie i Kanadę, w ramach której kupowane są amerykańskie uzbrojenia dla Ukrainy; USA nie wpłacają do niej środków.

Dlaczego to ważne

Groźby dotyczą programu PURL — kluczowego mechanizmu, dzięki któremu europejscy sojusznicy i Kanada finansują zakupy amerykańskiej broni dla Ukrainy. Ich wstrzymanie oznaczałoby realne ograniczenie zachodniego wsparcia wojskowego. Rozszerzenie groźby o wstrzymanie wymiany danych wywiadowczych bezpośrednio osłabia ukraińskie zdolności wczesnego ostrzegania przed rosyjskimi uderzeniami. Kampania nacisku zbiegła się w czasie z jednostronnym ogłoszeniem przez Trumpa zawieszenia broni energetycznego, o którym — jak twierdzi Kijów — nie został uprzedzony i którego Rosja nie przestrzegała, co sygnalizuje zbliżenie USA z Rosją kosztem Ukrainy.

Co się stało

Według informacji Financial Times, powołującego się na europejskich urzędników, administracja Donalda Trumpa grozi wstrzymaniem dostaw broni na Ukrainę w ramach programu PURL, jeśli Kijów nie zaprzestanie uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną, w tym rafinerie. Groźby obejmują również wstrzymanie wymiany informacji wywiadowczych. Rozmowy telefoniczne w tej sprawie amerykańscy urzędnicy prowadzili w sobotę i niedzielę zarówno z ukraińskimi, jak i europejskimi przedstawicielami; wśród rozmówców znalazł się Pawło Palisa z otoczenia prezydenta Zełeńskiego. Biały Dom odmówił skomentowania sprawy. W niedzielę Trump ogłosił w mediach społecznościowych rzekome natychmiastowe zawieszenie broni energetycznego między Rosją a Ukrainą. Kijów oświadczył, że nie został o tym uprzedzony, a Rosja tego samego dnia kontynuowała ataki — Zełeński poinformował m.in. o uderzeniu na elektrownię TEC-5 w Charkowie. Prezydent Ukrainy podkreślił, że Ukraina jest gotowa powstrzymać się od uderzeń na rosyjską energetykę, o ile Rosja uczyni to samo wobec Ukrainy.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie media przedstawiają sprawę jako bezpośrednią presję USA na Kijów i europejskich sojuszników, mającą wymusić rezygnację z uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną. Podkreślają rozbieżność między ogłoszonym przez Trumpa zawieszeniem broni a rzeczywistością — cytują Zełeńskiego i anonimowego wysokiego rangą urzędnika, który opisał rosyjskie uderzenia na Kijów kilka minut po ogłoszeniu. Ukraińska praca dokładnie wyjaśnia mechanizm PURL, w tym fakt, że same Stany Zjednoczone nie wpłacają do niego środków, oraz umieszcza groźby w kontekście wcześniejszych kroków Trumpa wobec Rosji (zniesienie sankcji na rosyjski olej napędowy, wypowiedź o potrzebie nowego prezydenta Ukrainy).

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Międzynarodowa agencja anglojęzyczna ujmuje historię w bardziej zwięzły sposób — amerykańska groźba wstrzymania dostaw broni dla Ukrainy — bez tak szczegółowego rozwinięcia mechanizmu PURL, wątku wywiadowczego ani szerszego kontekstu wypowiedzi Trumpa.

W czym relacje się różnią

Źródła różnią się w opisie stanowiska Pawła Palisy, ukraińskiego urzędnika, z którym kontaktowali się amerykańscy dyplomaci: jedno z ukraińskich źródeł (ZN.UA) określa go jako zastępcę szefa Biura Prezydenta Ukrainy, drugie (ЛІГА.net LB.ua) jako doradcę wojskowego prezydenta Zełeńskiego i byłego dowódcę 93. Brygady Zmechanizowanej.

Kontekst

PURL to inicjatywa NATO, w ramach której państwa europejskie i Kanada finansują zakup amerykańskiej broni dla Ukrainy; same Stany Zjednoczone nie dokładają się finansowo do tego mechanizmu. W dniach poprzedzających groźby Trump publicznie oświadczył, że porozumiał się z Władimirem Putinem w sprawie zniesienia sankcji na rosyjski olej napędowy, oraz stwierdził, że Ukraina potrzebuje nowego prezydenta zdolnego do zawarcia umowy z Rosją. Zełeński deklarował gotowość wstrzymania uderzeń na rosyjską energetykę pod warunkiem wzajemności ze strony Rosji, ale Rosja kontynuowała ataki — w tym uderzenie na elektrownię w Charkiwie w dniu ogłoszenia zawieszenia broni.