Administracja Trumpa rozważa wznowienie tranzytu rosyjskiego gazu przez Ukrainę
Administracja USA zaproponowała, by Europa wznowiła zakupy rosyjskiego gazu ziemnego jako element przyszłego porozumienia pokojowego ws. Ukrainy. Specjalni wysłannicy Jared Kushner i Steve Witkoff poruszali tę kwestię podczas rozmów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim oraz urzędnikami europejskimi. Europejscy negocjatorzy odrzucili pomysł, uznając go za sprzeczny z dotychczasową polityką odchodzenia od rosyjskiego gazu.
Najważniejsze
- Administracja Trumpa rozważa wznowienie dostaw rosyjskiego gazu do Europy jako element porozumienia pokojowego ws. Ukrainy.
- Specjalni wysłannicy Jared Kushner i Steve Witkoff poruszali sprawę podczas rozmów z Wołodymyrem Zełenskim i urzędnikami europejskimi.
- Amerykanie argumentują, że tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę mógłby skłonić Moskwę do zakończenia wojny i przynieść Ukrainie dochody z opłat tranzytowych.
- Europejscy urzędnicy sprzeciwiają się propozycji, obawiając się wzrostu wpływów ekonomicznych i politycznych Moskwy.
- Kraje UE od lat dążyły do uniezależnienia się od rosyjskiego gazu — także przy wsparciu USA.
- Trump zawiesił nałożenie sankcji na największych nabywców rosyjskiej ropy i gazu przewidzianych w ustawie HR 5334, podpisanej 18 września.
- Niemcy, historycznie największy odbiorca rosyjskiego gazu, najsilniej sprzeciwiają się powrotowi rosyjskich dostaw.
Dlaczego to ważne
Propozycja odwrócenia polityki energetycznej USA wobec Rosji mogłaby podważyć lata wspólnych wysiłków transatlantyckich zmierzających do uniezależnienia Europy od rosyjskiego gazu. Jej powiązanie z negocjacjami pokojowymi oznacza, że kwestie energetyczne stają się bezpośrednim elementem rozmów o zakończeniu wojny — a otwarty sprzeciw europejskich negocjatorów zapowiada potencjalny rozłam w relacjach transatlantyckich.
Co się stało
Administracja Trumpa rozważa wznowienie dostaw rosyjskiego gazu ziemnego do Europy jako kluczowy element przyszłego porozumienia pokojowego ws. Ukrainy. Specjalni wysłannicy prezydenta USA Jared Kushner i Steve Witkoff poruszali tę kwestię podczas spotkania z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim w Kijowie w poprzednim miesiącu oraz w toku negocjacji z urzędnikami europejskimi. Amerykańscy przedstawiciele zaproponowali Kijowowi rozważenie ponownego otwarcia rurociągów, którymi rosyjski gaz trafiał dotychczas do państw europejskich, argumentując, że odnowienie tranzytu przez Ukrainę mogłoby stanowić zachętę ekonomiczną dla Moskwy do zakończenia wojny i jednocześnie przynieść Ukrainie dochody z opłat tranzytowych.
Europejscy negocjatorzy zareagowali na propozycję negatywnie, uznając ją za sprzeczną z wieloletnią polityką UE, dotychczas wspieraną przez USA, zmierzającą do uniezależnienia się od rosyjskiego gazu. Najsilniej sprzeciwiają się Niemcy — historycznie największy odbiorca rosyjskiego gazu sprzed pełnoskalowej inwazji. Podczas negocjacji na Florydzie w zeszłym tygodniu doradca kanclerza Friedricha Merza ds. bezpieczeństwa Günter Sauter wyraził wobec pomysłu zastrzeżenia; Berlin utrzymuje, że rosyjski gaz pozostaje rosyjskim gazem również wtedy, gdy jest sprzedawany przez pośredników.
Propozycja pojawiła się w kontekście szerszego łagodzenia sankcji przez administrację Trumpa. 18 września Trump podpisał ustawę HR 5334 (the Lindsey O. Graham 2026 Act on Sanctions Against Russia and Iran), rozszerzającą sankcje wobec rosyjskich urzędników, banków i podmiotów pomagających w omijaniu ograniczeń w handlu rosyjskimi surowcami. Tydzień przed publikacją informacji o propozycji Trump zniósł sankcje na rosyjski olej napędowy, a w piątek (16 października) zawiesił nałożenie sankcji na największych nabywców rosyjskiej ropy i gazu, tłumacząc tę decyzję "interesami narodowymi USA". Według doniesień Biały Dom twierdzi, że wojna podnosi ceny energii w Europie i tworzy poważne trudności ekonomiczne zarówno dla Rosji, jak i Ukrainy, oraz że USA pracują nad kompleksową propozycją pokojową obejmującą zachęty ekonomiczne dla obu stron.
W rozmowach amerykańsko-rosyjskich poruszana była również kwestia sabotażowanego gazociągu Nord Stream 2; jedno ze źródeł określiło jego restart w przypadku zawarcia pokoju jako "najłatwiejszy krok". Biały Dom temu zaprzeczył. Według części ukraińskich i europejskich urzędników USA mogą dążyć do udziału w zyskach z handlu rosyjskim gazem.
Jak piszą o tym źródła ukraińskie
Ukraińskie źródła przedstawiają propozycję USA jako ustępstwo na rzecz Moskwy, nie jako kompromis pokojowy. Tytuły podkreślają nowe dochody dla Rosji zamiast sankcji oraz akcentują europejski sprzeciw wobec planu. Z perspektywy ukraińskiej wznowienie tranzytu oznaczałoby wzmocnienie ekonomiczne agresora, a nie realną zachętę do zakończenia wojny.
Kontekst
Przez lata zarówno USA, jak i UE dążyły do uniezależnienia Europy od rosyjskiego gazu — propozycja Trumpa stanowi odwrócenie tej polityki. Amerykańsko-rosyjskie rozmowy o potencjalnych umowach biznesowych trwają od ubiegłego roku; tydzień wcześniej administracja USA wydała zwolnienie z sankcji na rosyjski olej napędowy, co było już pierwszym krokiem w tym kierunku.