Opublikowano · Aktualizacja

USA i Rosja negocjują wznowienie Nord Stream; Berlin i Bruksela sprzeciwiają się

Według Reutersa, powołującego się na pięć źródeł, wysłannik prezydenta USA Jared Kushner i bliski doradca Władimira Putina Kirill Dmitrijew rozmawiali o przyciągnięciu amerykańskiego inwestora do odbudowy gazociągów Nord Stream. Biały Dom zaprzeczył, by ostatnio toczono rozmowy konkretnie o Nord Stream, a Niemcy i inne kraje europejskie zapowiadają zdecydowany sprzeciw wobec wznowienia dostaw rosyjskiego gazu.

Najważniejsze

  • W rozmowach uczestniczyli specjalny wysłannik prezydenta USA Jared Kushner oraz bliski doradca Putina Kirill Dmitrijew; spotykali się w Moskwie i Nowym Jorku w ostatnich tygodniach.
  • Reuters powołał się na pięć źródeł; według jednego z amerykańskich urzędników zawarcie porozumienia w średnim terminie jest mało prawdopodobne.
  • Biały Dom oświadczył, że nie prowadził ostatnio rozmów konkretnie o Nord Stream, oraz że każde porozumienie z Rosją musi być koordynowane z DFC i Departamentem Skarbu i służyć interesom amerykańskich podatników i firm.
  • Gazociągi Nord Stream są objęte sankcjami USA i UE, co czyni wznowienie dostaw w obecnych warunkach nielegalnym; prezydent Trump mógłby je znieść lub złagodzić, choć utrudni to ewentualna przegrana republikanów w listopadowych wyborach uzupełniających.
  • Rzeczniczka niemieckiego Ministerstwa Gospodarki i Energii stwierdziła, że Nord Stream i rosyjski gaz są objęte sankcjami europejskimi, Berlin znalazł alternatywne źródła, a wznowienie wymagałoby zgody rządu federalnego, której ten nie zamierza udzielać.
  • W planie omawianym przez Kushnera i Dmitrijewa konsorcjum z udziałem DFC oraz inwestorów z Kataru i ZEA miałoby przejąć aktywa rosyjskiego Łukoilu w Europie i poza nią w zamian za zniesienie sankcji USA.
  • We wrześniu 2022 r. gazociągi Nord Stream zostały uszkodzone w serii podwodnych eksplozji; 51% operatora należy do Gazpromu, 31% do dwóch firm niemieckich, resztę dzierżą akcjonariusze francuscy i holenderscy.

Dlaczego to ważne

Gdyby rozmowy zakończyły się porozumieniem, oznaczałyby one częściowe odwrócenie polityki energetycznego odcinania Europy od Rosji po inwazji na Ukrainę w 2022 roku. Nord Stream jest zniszczony po sabotażu z września 2022 r. i objęty sankcjami USA i UE, więc jakiekolwiek wznowienie dostaw wymagałoby ich zniesienia — a także zgody Berlina, który już zapowiedział sprzeciw. Sprawa łączy się z szerszą ścieżką zbliżenia USA–Rosja i z dyskusją o zniesieniu sankcji wobec aktywów Łukoilu w Europie, a jej tempo mogą skomplikować listopadowe wybory uzupełniające w USA.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie media przedstawiają rozmowy jako element szerszego zbliżenia USA–Rosja i potencjalnego złagodzenia sankcji wobec rosyjskich aktywów energetycznych, w tym europejskich holdingów Łukoilu. Podkreślają powiązania Dmitrijewa z Kremlem i wagę tego, że amerykańscy urzędnicy negocjują z takim rozmówcą w sprawie strategicznej infrastruktury gazowej. Ukraińskie źródła akcentują też oczekiwaną zdecydowaną postawę Niemiec i innych krajów europejskich wobec prób przywrócenia Nord Stream.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Zachodnioeuropejskie i niemieckie źródła koncentrują się na sprzeciwie Berlina i innych stolic wobec wznowienia rosyjskiego gazociągu. Niemieckie ministerstwo gospodarki wskazało, że Berlin znalazł alternatywne źródła dostaw i że wznowienie wymagałoby zgody rządu federalnego, której ten nie zamierza udzielać. Reuters podkreśla, że według jednego z amerykańskich urzędników zawarcie porozumienia w średnim terminie jest mało prawdopodobne, oraz że nawet zniesienie amerykańskich sankcji nie wystarczyłoby bez zgody Europy.

W czym relacje się różnią

Biały Dom zaprzeczył, by ostatnio prowadzono rozmowy konkretnie o Nord Stream, podczas gdy źródła cytowane przez Reutersa opisują trwające rozmowy Kushnera i Dmitrijewa, w których Nord Stream pozostaje na agendzie. Rozbieżność dotyczy też stopnia szczegółowości rozmów: część źródeł przedstawia temat jako aktywnie negocjowany, inne wskazują, że nie wiadomo, czy i jak szczegółowo poruszano go na poszczególnych spotkaniach w Moskwie i Nowym Jorku.

Kontekst

Przed lutową inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 r. Niemcy kupowały ponad połowę swojego gazu z Rosji przez dwa gazociągi Nord Stream. Po ograniczeniu dostaw przez Moskwę gazociągi zostały wyłączone z eksploatacji, a we wrześniu 2022 r. uszkodziła je seria podwodnych eksplozji. 51% operatora Nord Stream należy do Gazpromu, 31% do dwóch niemieckich firm, a resztę dzierżą akcjonariusze francuscy i holenderscy; niemieccy współwłaściciele mieli sygnalizować chęć zachowania udziałów na wypadek sprzedaży pakietu Gazpromu. Dmitrijew, który opowiada się za wznowieniem dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec, w ostatnim miesiącu spotykał się z przedstawicielami Departamentu Energii USA i Departamentu Skarbu w sprawie potencjalnych inicjatyw energetycznych USA–Rosja, a 24 września rozmawiał w Nowym Jorku z wysłannikami USA Steve'em Witkoffem i Kushnerem.