Połączone Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) jest centralnym organem dowodzenia operacyjnego Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Odpowiada za planowanie i kierowanie operacjami połączonymi wojska w czasie pokoju oraz w sytuacji zagrożenia konfliktem zbrojnym. Jego siedziba mieści się w Warszawie, a dowódca podlega Szefowi Sztabu Generalnego i Generalnemu Inspektorowi Wojska Polskiego, sprawującemu zwierzchnictwo nad całością sił zbrojnych.
-
Niepotwierdzone naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej w nocy z 17 na 18 października — operacja poszukiwawcza pod Lublinem
Operacyjne Dowództwo Sił Zbrojnych RP poinformowało o podejrzeniu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt w noc z piątku na sobotę, 18 października. Na południe od Lublina skierowano naziemny zespół poszukiwawczo-ratowniczy z wojsk obrony terytorialnej; w działaniach uczestniczą policja i żandarmeria wojskowa. Naruszenie nie zostało potwierdzone — trwa weryfikacja sygnału radarowego i zgłoszeń mieszkańców. Tego samego poranka RCB wysłało alert o rosyjskim ataku na Ukrainę, który po około 20 minutach odwołano, zapewniając o braku zagrożenia dla Polski. W tym samym czasie ogłoszono alarmy powietrzne także na Litwie i Łotwie.
-
Polska poderwała lotnictwo wojskowe w związku z masowym rosyjskim atakiem na Ukrainę 7 października
Polskie Siły Zbrojne poinformowały o poderwaniu lotnictwa wojskowego i postawieniu w stan gotowości naziemnych systemów obrony powietrznej oraz radarów w reakcji na masowy rosyjski atak rakietowy na Ukrainę rankiem 7 października. Komunikat opublikowano o 6:46 czasu kijowskiego, gdy rosyjskie rakiety manewrujące wciąż находились w przestrzeni powietrznej Ukrainy. Wcześniej o 3:09 ogłoszono alarm lotniczy w Kijowie i większości obwodów.
-
Polska wprowadza od 1 października uproszczone procedury zestrzeliwania obiektów w przestrzeni powietrznej
Od 1 października Polska wdraża uproszczone procedury wykrywania i zestrzeliwania obcych obiektów w swojej przestrzeni powietrznej. Zmiany, ogłoszone przez wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza, zastępują obowiązkową identyfikację wizualną tzw. identyfikacją pozytywną, opartą na danych z radarów oraz informacjach przekazywanych przez stronę ukraińską. Powodem zmian jest ryzyko naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej podczas rosyjskich ataków na Ukrainę.
-
Rosyjski dron uderzył w pobliżu przejścia granicznego Jahodyn–Dorohusk, Polska poderwała lotnictwo
28 września rosyjski dron uderzył w pobliżu międzynarodowego przejścia granicznego Jahodyn w obwodzie wołyńskim, kilkaset metrów do około 2 km od granicy z Polską. Polska poderwała wojskowe samoloty, postawiła systemy obrony powietrznej w stan gotowości i zawiesiła operacje na lotniskach w Rzeszowie i Lublinie. Nie odnotowano ofiar.
-
Polska dwukrotnie poderwała myśliwce po rosyjskich uderzeniach na Ukrainę; ewakuowano dwa przejścia graniczne
W nocy i rano 24 września Polska dwukrotnie poderwała wojskowe samoloty w odpowiedzi na rosyjskie uderzenia na ukraińskie regiony, postawiła w stan gotowości naziemne systemy obrony powietrznej i radiolokacyjnej oraz ewakuowała dwa przejścia graniczne z Ukrainą – Hrubieszów i Dorohusk – podczas rosyjskiego ataku w pobliżu granicy. Premier Donald Tusk, na konferencji prasowej w Warszawie z premierem Bułgarii Rosenem Żelazkowem, mówił o braku oznak dobrej woli ze strony Moskwy i zapowiedział trudne tygodnie.
-
Polska poderwała myśliwce rano 23 września w odpowiedzi na rosyjski atak na Ukrainę
Rano 23 września Polska poderwała wojskowe samoloty i podniosła gotowość obrony powietrznej w związku z rosyjskim atakiem powietrznym na Ukrainę. Lotniska w Lublinie i Rzeszowie tymczasowo wstrzymały operacje, a przejścia graniczne z Ukrainą postawiono w stan podwyższonej gotowości. Polskie wojsko poinformowało, że nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni powietrznej.
-
Rosyjski dron w odległości 4 km od granicy z Polską. Wojska w powietrzu, Tusk mówi o prowokacji
17 września rosyjski dron uderzeniowy spadł lub został zniszczony około 4 km od polsko-ukraińskiej granicy, po ukraińskiej stronie, w obwodzie wołyńskim, w pobliżu przejścia Dorohusk–Jagodyn. Polska poderwała myśliwce, postawiła w stan gotowości systemy obrony powietrznej i radarowe oraz czasowo wstrzymała operacje lotnisk w Lublinie i Rzeszowie. Premier Donald Tusk powiedział, że dron prawdopodobnie uderzył w stację benzynową, a minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział zwiększenie aktywności F-16 i śmigłowców.
-
Rosyjskie drony uderzyły w pociąg i infrastrukturę przy przejściu granicznym na granicy ukraińsko-polskiej; Tusk zwołał posiedzenie kryzysowe
W nocy z 12 na 13 września rosyjskie drony uderzyły w okolice przejścia granicznego Jahodyn–Dorohusk na granicy ukraińsko-polskiej w obwodzie wołyńskim. Zniszczona została lokomotywa pociągu pasażerskiego Warszawa–Kijów, uszkodzona stacja benzynowa oraz ciężarówka; nikt nie został ranny. Premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i ostrzegł, że Polska nie może wykluczyć rosyjskiej eskalacji na swoim terytorium.
-
Rosja uderzyła w Kijów po wyjeździe wysłanników Trumpa; co najmniej dwie osoby zginęły
W nocy z 7 na 8 września Rosja przeprowadziła masowy atak rakietowo-dronowy na Kijów, używając rakiet balistycznych, manewrujących i przeciwokrętowych oraz 166 dronów uderzeniowych. Zginęły co najmniej dwie osoby, a rannych zostało kilkanaście. Atak nastąpił wkrótce po wyjeździe z Kijowa specjalnych wysłanników prezydenta USA Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, co przerwało ogłoszoną wcześniej trzydniową przerwę w wzajemnych uderzeniach na stolice.