Atak dronów na obwód riazański i lotnisko w Borisoglebsku; Zełenski zapowiedział wznowienie uderzeń na rosyjskie rafinerie
W nocy z 14 na 15 października rosyjskie obwody riazański i woroneski zostały zaatakowane przez masową falę ukraińskich dronów. Gubernator obwodu riazańskiego Pawieł Małkow potwierdził pożar na terenie tamtejszej rafinerii, jednej z pięciu największych w Rosji. Według ukraińskich kanałów monitorujących lotnisko wojskowe w Borisoglebsku zostało uderzone pociskami Tomahawk. Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o zestrzeleniu 166 dronów, ale nie wspomniało o przechwyceniu rakiet. Na kilka dni przed atakami prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył w wywiadzie dla Financial Times, że Ukraina wznowi uderzenia na rosyjskie rafinerie i nie będzie przestrzegać pauzy narzuconej przez USA.
Najważniejsze
- Gubernator obwodu riazańskiego Pawieł Małkow potwierdził masowy atak dronów na region i pożar na terenie rafinerii.
- W nocy z 14 na 15 października zaatakowano lotnisko wojskowe w Borisoglebsku; według kanałów Supernova+ i Exilenova+ użyto pocisków Tomahawk.
- Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o zestrzeleniu 166 ukraińskich dronów, w tym nad obwodami woroneskim i riazańskim, ale nie podało informacji o przechwyceniu rakiet.
- W obwodzie riazańskim odwołano zajęcia w szkołach i przedszkolach w rejonach Oktyabrskim i części sowieckiego.
- Riazańska rafineria przetwarza do 18 mln ton ropy rocznie i należy do pięciu największych w Rosji; Siły Obrony Ukrainy ostatnio informowały o jej trafieniu we wrześniu 2026 r.
- 11 października prezydent USA Donald Trump ogłosił "energetyczne zawieszenie broni" między Ukrainą a Rosją, przewidujące wstrzymanie uderzeń wyłącznie na rafinerie.
- Prezydent Zełenski w wywiadzie dla Financial Times zapowiedział, że Ukraina wznowi uderzenia na rosyjskie rafinerie i nie będzie przestrzegać pauzy wymaganej przez USA.
Dlaczego to ważne
Ataki nastąpiły krótko po tym, jak prezydent Ukrainy zapowiedział zakończenie pauzy w uderzeniach na rosyjską infrastrukturę energetyczną, narzuconej przez USA. W nocy zaatakowano nie tylko cele dronowe, ale też — według ukraińskich kanałów monitorujących — lotnisko wojskowe w Borisoglebsku pociskami Tomahawk, co sugeruje zdolność do głębszych uderzeń. Pożar w riazańskiej rafinerii, jednej z pięciu największych w Rosji, jeśli zostanie potwierdzony, oznacza potencjalnie istotne uderzenie w zdolności przetwórcze Rosji.
Co się stało
W nocy z 14 na 15 października rosyjskie obwody riazański i woroneski zostały zaatakowane przez masową falę ukraińskich dronów. Gubernator obwodu riazańskiego Pawieł Małkow potwierdził uderzenie i pożar na terenie miejscowej rafinerii. Według kanałów monitorujących Supernova+ i Exilenova+ tego samego dnia w nocy uderzono także w lotnisko wojskowe w Borisoglebsku, a do ataku użyto pocisków Tomahawk. Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało o zestrzeleniu 166 dronów, w tym nad obwodami woroneskim i riazańskim, ale nie podało informacji o przechwyceniu żadnych rakiet. W obwodzie riazańskim w rejonach Oktyabrskim i części sowieckiego odwołano zajęcia w szkołach i przedszkolach. Ukraińska strona nie komentowała tych doniesień do momentu publikacji.
Jak piszą o tym źródła ukraińskie
Ukraińskojęzyczne źródła koncentrują się na uderzeniach głęboko na terytorium Rosji — w obiekt wojskowy i w rafinerię — i przedstawiają je jako wykonanie zapowiedzi prezydenta Zełenskiego o zakończeniu pauzy nałożonej przez USA. Cytują ukraińskie kanały monitorujące, które wskazują na użycie pocisków Tomahawk, i podkreślają, że rosyjskie ministerstwo obrony nie poinformowało o zestrzeleniu rakiet, co wzmacnia przekaz o skuteczności ataków.
W czym relacje się różnią
Rozbieżności dotyczą dwóch kwestii. Po pierwsze, pożar w riazańskiej rafinerii: gubernator Małkow potwierdził pożar na jej terenie, ale wcześniejsze doniesienia opierały się wyłącznie na niepotwierdzonych relacjach mieszkańców. Po drugie, charakterystyka uderzeń: ukraińskie kanały monitorujące twierdzą, że w lotnisko w Borisoglebsku trafiły pociski Tomahawk, natomiast rosyjskie ministerstwo obrony mówiło jedynie o zestrzeleniu dronów i nie wspomniało o przechwyceniu rakiet.
Kontekst
11 października prezydent USA Donald Trump ogłosił "energetyczne zawieszenie broni" między Ukrainą a Rosją, które przewidywało wstrzymanie uderzeń wyłącznie na rafinerie. Waszyngton ostrzegł Kijów, że w razie kontynuowania ataków na rosyjską infrastrukturę naftową może ograniczyć wymianę danych wywiadowczych i sprzedaż broni. Według Zełenskiego decyzja o zniesieniu pauzy nastąpiła po tym, jak USA ograniczyły wymianę danych wywiadowczych i dostęp do satelitarnego internetu Starlink dla ukraińskich wojsk. Biuro Prezydenta Ukrainy wcześniej zdementowało rosyjskie doniesienia o uderzeniach na rosyjskie rafinerie 14 października, a Zełenski twierdził, że Ukraina od trzech dni nie atakowała rosyjskich zakładów naftowych. Riazańska rafineria należy do pięciu największych w Rosji i przetwarza do 18 mln ton ropy rocznie; Siły Obrony Ukrainy ostatnio informowały o jej trafieniu we wrześniu 2026 r.