UE i kraje europejskie potępiły wybory do Dumy na okupowanych terytoriach Ukrainy
Unia Europejska i rządy kilku państw europejskich potępiły zorganizowane przez Rosję w dniach 18–20 września wybory do Dumy Państwowej, zwłaszcza głosowanie na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy. Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas ogłosiła sankcje wobec osób zaangażowanych w organizację tych wyborów oraz tych, którzy podważają możliwość przeprowadzenia wolnych i uczciwych wyborów w samej Rosji.
Najważniejsze
- Wybory do rosyjskiej Dumy Państwowej odbyły się 18–20 września; po raz pierwszy Rosja zorganizowała głosowanie na okupowanych częściach obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego.
- UE oświadczyła, że nigdy nie uzna przeprowadzenia tych wyborów na tymczasowo okupowanych terytoriach Ukrainy ani ich wyników.
- Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas ogłosiła sankcje wobec organizatorów fikcyjnych wyborów, kandydatów startujących na okupowanych terytoriach oraz osób odpowiedzialnych za podważanie wolnych i uczciwych wyborów w Rosji.
- UE potępiła wykluczenie partii Jabłoko – jedynej zarejestrowanej partii z antywojennym programem – z listy federalnej oraz brak zaproszenia obserwatorów OBWE.
- Według Centralnej Komisji Wyborczej Rosji po przeliczeniu ponad 95% głosów Jedna Rosja uzyskała 57,83% i wygrała w 208 okręgach jednomandatowych; według wstępnych danych miałaby zdobyć około 355 z 450 mandatów.
- Ministrowie spraw zagranicznych Estonii i Litwy nazwali wybory odpowiednio „przedstawieniem politycznym” oraz „ani wolnymi, ani uczciwymi”; Polska, Szwajcaria i Niemcy również je potępiły.
Dlaczego to ważne
Deklaracja UE, że nigdy nie uzna wyborów na okupowanych terytoriach Ukrainy, wzmacnia politykę nieuznawania rosyjskiej aneksji i stanowi formalną podstawę pod zapowiedziane sankcje wobec osób zaangażowanych w ich organizację. Wspólne stanowisko Estonii, Litwy, Polski, Szwajcarii i Niemiec pokazuje szeroki europejski konsensus w odrzuceniu zarówno samego procesu wyborczego w Rosji, jak i rozszerzenia głosowania na okupowane ukraińskie ziemie. Wykluczenie partii Jabłoko i brak obserwatorów OBWE podkreślają postępujące ograniczanie przestrzeni demokratycznej w Rosji.
Co się stało
W dniach 18–20 września w Rosji odbyły się wybory do 9. Dumy Państwowej; po raz pierwszy głosowanie zorganizowano również na okupowanych terytoriach Ukrainy – w Autonomicznej Republice Krymu, Sewastopolu oraz częściach obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego. Według Centralnej Komisji Wyborczej Rosji, po przeliczeniu ponad 95% głosów, Jedna Rosja uzyskała 57,83% i wygrała w 208 okręgach jednomandatowych; CPRF – 13,81%, LDPR – 8,98%, Nowi Ludzie – 7,96%. Wstępne dane wskazywały na około 355 mandatów dla Jednej Rosji z 450, co miałoby być rekordem w historii partii. Sąd Najwyższy Rosji wykluczył z wyborów listę federalną partii Jabłoko – jedynego zarejestrowanego ugrupowania z antywojennym programem. Rosja nie zaprosiła obserwatorów OBWE; podczas głosowania zgłaszano nieprawidłowości, w tym otwieranie zaplombowanych urn i niedopuszczanie obserwatorów.
21 września Kaja Kallas wydała oświadczenie w imieniu UE, w którym potępiła organizację wyborów na okupowanych terytoriach jako rażące naruszenie prawa międzynarodowego, w tym Karty NZ, oraz niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Zapowiedziała sankcje wobec organizatorów fikcyjnych wyborów, kandydatów startujących na okupowanych terytoriach i osób podważających wolne wybory w Rosji, a także wezwała Rosję do natychmiastowego i bezwarunkowego wycofania wojsk. Potępiła wykluczenie Jabłoka i brak obserwatorów OBWE. Równolegle ministrowie spraw zagranicznych Estonii (Margus Tsahkna), Litwy (Kęstutis Budrys), Polski, Szwajcarii i Niemiec wydali oświadczenia krytykujące wybory; Rumunia potępiła otwarcie rosyjskich lokali wyborczych w Naddniestrzu bez zgody Kiszyniowa.
Kontekst
Wybory do 9. Dumy Państwowej Rosji odbyły się 18–20 września; głosowanie zorganizowano po raz pierwszy na okupowanych częściach obwodów chersońskiego, zaporoskiego, donieckiego i ługańskiego. Sąd Najwyższy Rosji wykluczył partię Jabłoko – opisaną przez UE jako jedyne zarejestrowane ugrupowanie z antywojennym programem – z wyborów w ramach listy federalnej. Według Centralnej Komisji Wyborczej Rosji, po przeliczeniu ponad 95% głosów, Jedna Rosja uzyskała 57,83% i wygrała w 208 okręgach jednomandatowych; CPRF – 13,81%, LDPR – 8,98%, Nowi Ludzie – 7,96%. Wstępne dane wskazywały, że Jedna Rosja otrzyma około 355 z 450 mandatów w Dumie 9. kadencji, co potencjalnie byłoby rekordem w historii partii.