Opublikowano · Aktualizacja

Korea Południowa odwołała ambasadora z Kijowa po ujawnieniu przez Zełenskiego transferu jeńców z Korei Północnej

Korea Południowa odwołała ambasadora Parka Ki-changa z Ukrainy w odpowiedzi na publiczne ujawnienie przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, że Ukraina przekazała Seulowi dwóch schwytanych żołnierzy północnokoreańskich. Seul zarzuca Kijowowi złamanie domniemanej umowy o zachowaniu poufności i żąda oficjalnych przeprosin; strona ukraińska zaprzecza istnieniu takiej umowy i opowiada się za utrzymaniem dialogu dyplomatycznego.

Najważniejsze

  • Korea Południowa odwołała ambasadora w Ukrainie Parka Ki-changa po ujawnieniu przez Zełenskiego na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ transferu dwóch schwytanych żołnierzy północnokoreańskich do Seulu.
  • Decyzję o odwołaniu ogłoszono w czwartek; Park przybył do Seulu w sobotę rano.
  • Seul wezwał ambasadora Ukrainy i zapowiedział dodatkowe, nieokreślone środki; prezydent Lee Jae-myung zażądał formalnych przeprosin.
  • Ukraińscy urzędnicy zaprzeczają istnieniu umowy o zachowaniu poufności, którą – jak twierdzi Seul – zawarto w celu ochrony żołnierzy i ich rodzin w Korei Północnej.
  • Dwaj żołnierze północnokoreańscy zostali schwytani przez Ukrainę w obwodzie kurskim w styczniu 2025 roku jako pierwsi od czasu przystąpienia Pjongjangu do rosyjsko-ukraińskiej wojny w 2024 roku.
  • To pierwszy przypadek odwołania przez Koreę Południową ambasadora w ramach protestu od 2008 roku, gdy Seul wycofał przedstawiciela z Japonii w sporze o wyspy Dokdo/Takeshima.
  • Według "The Guardian" w lipcu i sierpniu z Korei Południowej do Rosji trafiło 176 tys. ton produktów, głównie oleju napędowego, co stanowi dodatkowy punkt napięcia między Kijowem a Seulem.

Dlaczego to ważne

Odwołanie ambasadora to niezwykle rzadki gest protestu ze strony Seulu – pierwszy taki przypadek od 2008 roku – sygnalizujący poważne pęknięcie w stosunkach dwustronnych. W centrum sporu leży politycznie wrażliwa wymiana północnokoreańskich jeńców wojennych, pierwszych schwytanych od czasu przystąpienia Pjongjangu do wojny po stronie Rosji w 2024 roku. Obie strony publicznie kłócą się o istnienie rzekomej umowy o zachowaniu poufności. Analitycy cytowani w ukraińskich mediach wiążą pogorszenie relacji z szerszą zmianą orientacji polityki zagranicznej Seulu oraz z wewnętrznymi naciskami politycznymi na prezydenta Lee Jae-myunga.

Co się stało

Korea Południowa odwołała swojego ambasadora w Kijowie, Parka Ki-changa, po tym jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ujawnił podczas swojego wrześniowego przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku, że Ukraina przekazała Seulowi dwóch schwytanych żołnierzy północnokoreańskich. Decyzję o odwołaniu ogłosiło w czwartek 8 października Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Południowej; Park wrócił do Seulu w sobotę rano. Seul zarzuca Kijowowi złamanie rzekomej umowy o zachowaniu poufności, której celem miała być ochrona żołnierzy i ich rodzin pozostających w Korei Północnej; strona ukraińska zaprzecza istnieniu takiej umowy. Korea Południowa wezwała również ukraińskiego ambasadora i zapowiedziała dodatkowe, nieokreślone środki; prezydent Lee Jae-myung zażądał formalnych przeprosin. Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj oświadczył, że Ukraina pozostaje otwarta na konstruktywny dialog i że dyplomacja powinna przeważyć nad emocjami. Nie podano terminu ewentualnego powrotu ambasadora do Kijowa.

Jak piszą o tym źródła ukraińskie

Ukraińskie media, w tym NV i Ukrinform, eksponują analizy Koreańczyka Mykoły Poliszczuka, który przedstawia konflikt jako przede wszystkim efekt wewnętrznej polityki Korei Południowej i próby reorientacji jej polityki zagranicznej z Waszyngtonu w kierunku Pekinu, w którym Ukraina stała się przypadkowym uczestnikiem. Część ukraińskiego komentarza łączy zachowanie prezydenta Lee Jae-myunga z jego długotrwałymi skandalami politycznymi, sugerując, że konfrontacja wynika także z jego osobistych podatności politycznych. Ukraińskie źródła wpisują spór w szerszy kontekst handlu Korea–Rosja (zwłaszcza doniesienia o dostawach oleju napędowego) i przedstawiają Kijów jako stronę wzywającą do dyplomacji, podczas gdy Seul eskaluje sytuację.

Jak piszą o tym źródła międzynarodowe

Dostępne zagraniczne relacje, w tym arabskojęzyczny Al Jazeera, koncentrują się przede wszystkim na odwołaniu ambasadora jako dwustronnym kryzysie wywołanym ujawnieniem przez Zełenskiego na forum ONZ transferu północnokoreańskich jeńców, nadając mniejsze znaczenie geopolitycznemu i wewnątrzpolitycznemu kontekstowi podnoszonemu przez ukraińskich analityków.

W czym relacje się różnią

Strony publicznie kłócą się o to, czy między Seulem a Kijowem istniała umowa o zachowaniu poufności w sprawie transferu: Korea Południowa twierdzi, że tak, i zarzuca Zełenskiemu jej złamanie przez publiczne ujawnienie sprawy na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ; ukraińscy urzędnicy zaprzeczają istnieniu takiej umowy. Jedno ze źródeł wspomina też o oficjalnych przeprosinach ze strony Ukrainy, które rząd Korei Południowej i osobiście prezydent Lee uznali za niewystarczające, podczas gdy inne ukraińskie oświadczenie ogranicza się do apelu o dialog. Ponadto ukraińskie źródła przedstawiają spór jako wynik wewnętrznej polityki Korei Południowej i reorientacji jej polityki zagranicznej w kierunku Pekinu, w której Ukraina jest przypadkowym uczestnikiem; źródło międzynarodowe (Al Jazeera Arabic) ujmuje go węższej, jako kryzys dwustronny wokół transferu północnokoreańskich jeńców.

Kontekst

Dwaj żołnierze północnokoreańscy zostali schwytani przez Ukrainę w rosyjskim obwodzie kurskim w styczniu 2025 roku po walce u boku sił rosyjskich rozmieszczonych przez Pjongjang; byli to pierwsi żołnierze północnokoreańscy schwytani od czasu, gdy Korea Północna przystąpiła do wojny w 2024 roku. Zgodnie z konstytucją Korei Południowej wszyscy Koreańczycy, w tym mieszkańcy Korei Północnej, są uznawani za obywateli Korei Południowej. Zełenski ujawnił transfer podczas przemówienia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w Nowym Jorku we wrześniu. Według "The Guardian" w lipcu i sierpniu z Korei Południowej do Rosji wysłano 176 tys. ton produktów, głównie oleju napędowego, co jest odrębnym punktem napięcia między Kijowem a Seulem. Poprzedni raz Korea Południowa odwołała ambasadora w ramach protestu w 2008 roku, gdy wycofała przedstawiciela z Japonii w sporze o wyspy Dokdo/Takeshima.